Moje małe ZOO* by Domi

Wszystko co jeszcze hodujemy, a nie jest rybkami

Moderatorzy: Coari, Antiope

Awatar użytkownika
Antiope
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1536
Rejestracja: 2013-01-21, 00:44
Lokalizacja: Belgia
Podziękował: 18 razy
Podziękowania otrzymane: 30 razy

Re: Moje małe ZOO* by Domi

Postautor: Antiope » 2018-01-25, 00:21

W lesie za nami sporo drzew wyrwanych jest z korzeniami, albo złamanych w pół.
Mieszkamy ok. 100 km od Antwerpii, na wschód.
Niejeden rekin sobie życzy, by taka szprotka wiodła go na smyczy...


Awatar użytkownika
bodzio 1
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 4079
Rejestracja: 2011-01-06, 15:24
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Podziękował: 5 razy
Podziękowania otrzymane: 31 razy

Re: Moje małe ZOO* by Domi

Postautor: bodzio 1 » 2018-02-20, 22:44

już miesiąc cisza :( pewno masz sporo nowinek dla nas ;)
niedawno wiatrowa pogoda Wam dokuczyła, a tu następne prognozy nie są zbyt optymistyczne, zapowiadają duże spadki tęperatury w całej Europie zachodniej
Wróciło jak bumerang po 25 latach
Pozdrawiam
viewtopic.php?t=5727

Awatar użytkownika
Antiope
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1536
Rejestracja: 2013-01-21, 00:44
Lokalizacja: Belgia
Podziękował: 18 razy
Podziękowania otrzymane: 30 razy

Re: Moje małe ZOO* by Domi

Postautor: Antiope » 2018-05-13, 19:40

Nie wiem, czy ktoś jeszcze odwiedza ten wątek, ale gdyby tak to...
Żyję. To pierwsza wiadomość. ZOO też wciąż funkcjonuje, to wiadomość kolejna ;)

Powoli, baaardzo powoli wykańczamy teren wokół zbiornika. Robimy nowe nasadzenia, kształtujemy teren. Trawa jednak będzie musiała zaczekać do jesieni, kiedy wyjedziemy na dłużej do Japonii, a psy trafią do hotelu. W przeciwnym wypadku nie będzie miała szans na wykiełkowanie.
Sam zbiornik działa już pełną parą i większość koi została do niego przeniesiona. Kilka dni temu jedna z nowych samic złożyła ikrę i Johan dla zabawy odłowił trochę jaj zaplątanych w glony. I tak od 3 dni mamy około tysiąca ("na oko") przecinków. Małżonek już uśmiechnął się do mnie, czy może zagospodarować moje zapasowe 250L i przenieść do niego maluchy :)

Nie wiem, czy pamiętacie Diesela - nimfę, którą wychowałam od jajeczka. Już od jakiegoś czasu szaleje po wolierze i robi się coraz bardziej waleczny. Kiedy jednak wchodzę do środka, natychmiast przylatuje, daje mi buziaczka i śpiewa do ucha. :D

Stado lorys powiększyło się do 18 szt. i wciąż rośnie ;)
Małe papugi w wolierze i duże w domu mają się świetnie.

Krewetki caridina dennerle, choć każdy wieszczył rychły koniec hodowli, mają się świetnie i systematycznie, acz powoli, jak to one, powiększają liczebność. Niedawno z duszą na ramienu wpuściłam im helenkę, bo z roślinką przywlokłam ślimaczki. Jedna helenka trzyma populację muszlastych pod kontrolą, nie wybijając wszystkich do cna. Bo jednak trochę dobrej roboty te ślimaczki robią. Bałam się, czy helena nie będzie polować na krewetki, ale nie zaobserwowałam żadnego problemu.

U dyskowców i skalarów bez zmian. Zgodnie wcinają ikrę kirysków, ale i tak co jakiś czas jakiś nieborak się wykluje i teraz po dnie śmiga mi niezła ich armia.

W małym akwarium przez pewien czas miałam młodego raczka hoa creek. Kupiłam go, bidulę z większą liczbą brakujących kończyn, niż obecnych. W ciągu dwóch miesięcy wszystkie ładnie odrosły i nawet zniwelowała się różnica między szczypcami. Zeżarł mi wszystkie rośliny, regularnie przekopywał dno i zaczął się pięknie wybarwiać. Intensywnie fioletowy i niebiesko-turkusowy pancerz stanowił prawdziwą ozdobę zbiornika. Niedawno byliśmy w Japonii. Zadzwonił sąsiad, który opiekuje się zwierzakami, że znalazł go w salonie pod stołem. Martwego oczywiście. Akwarium jest przykryte. Musiał nieźle się nakombinować, by pokrywę unieść i wymknąć ze zbiornika :cry: Trudno. Jestem na etapie zamiany tych 40 L na ciut większe. Może 60, może 80 L i wtedy poszukam nowego "Alfreda".

Podczas wspomnianej ostatniej wizyty w Japonii, znów spróbowaliśmy sił na International Junior Koi Show. Zdobyłam złoto z moją asagi, a Johan złoto z beni kumonryu. Ja dostałam też nagrodę Best in entries - Poland, a Johan Best in entries - Belgium.
Na szybko kilka fotek:
3q.jpg

4q.jpg

5q.jpg

2q.jpg

1.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Niejeden rekin sobie życzy, by taka szprotka wiodła go na smyczy...

Awatar użytkownika
Więcek
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 4018
Rejestracja: 2009-09-22, 20:40
Lokalizacja: Głogów / DE 49434
Podziękował: 3 razy
Podziękowania otrzymane: 3 razy
Kontaktowanie:

Re: Moje małe ZOO* by Domi

Postautor: Więcek » 2018-05-13, 20:49

No proszę. Czyli małymi kroczkami do przodu. A i Polski akcent na arenie miedzynarodowej się znalazł. Brawo Ty. Brawo Johan.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Awatar użytkownika
bodzio 1
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 4079
Rejestracja: 2011-01-06, 15:24
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Podziękował: 5 razy
Podziękowania otrzymane: 31 razy

Re: Moje małe ZOO* by Domi

Postautor: bodzio 1 » 2018-05-13, 23:31

Wielkie gratulacje , wspaniałe wiadomości
a już się zastanawiałem czy warto jeszcze odwiedzać to forum :P
Wróciło jak bumerang po 25 latach
Pozdrawiam
viewtopic.php?t=5727

Awatar użytkownika
Coari
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1066
Rejestracja: 2011-02-13, 20:16
Lokalizacja: AL4
Podziękował: 12 razy
Podziękowania otrzymane: 33 razy

Re: Moje małe ZOO* by Domi

Postautor: Coari » 2018-05-14, 09:55

Ja tez gratuluje kolejnego sukcesu. Milo widziec nowe fotki i relacje w watku. Kazdy juz chyba myslal, ze cos zlego sie stalo, ze tak dlugo nic nie piszesz.

splowa
zakręcony ponad normę
zakręcony ponad normę
Posty: 429
Rejestracja: 2015-11-26, 09:56
Lokalizacja: Strykowo
Podziękował: 6 razy
Podziękowania otrzymane: 2 razy

Re: Moje małe ZOO* by Domi

Postautor: splowa » 2018-05-14, 16:58

Pokaż jeszcze jak podwórko wygląda :)))

Awatar użytkownika
marutti
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 2008
Rejestracja: 2011-08-13, 23:02
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękowania otrzymane: 1 raz

Re: Moje małe ZOO* by Domi

Postautor: marutti » 2018-05-14, 19:50

Gratulacje Dominiko dla Was obojga.
Ja także bym zobaczył jak wygląda teren przy tym "małym oczku wodnym". :mrgreen:
Jak znajdziesz chwilę czasu to pstryknij coś. :D

Awatar użytkownika
Więcek
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 4018
Rejestracja: 2009-09-22, 20:40
Lokalizacja: Głogów / DE 49434
Podziękował: 3 razy
Podziękowania otrzymane: 3 razy
Kontaktowanie:

Re: Moje małe ZOO* by Domi

Postautor: Więcek » 2018-05-14, 20:22

A ja może sobie podjadę w poniedziałek. Akurat mam wolne. Zobaczę jak z czasem będę stał. A co :mrgreen: :P
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.

Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.

Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Awatar użytkownika
Pawel M
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1829
Rejestracja: 2014-11-17, 11:03
Lokalizacja: Zduńska Wola
Podziękował: 6 razy
Podziękowania otrzymane: 18 razy

Re: Moje małe ZOO* by Domi

Postautor: Pawel M » 2018-05-14, 20:25

Więcek pisze:A ja może sobie podjadę w poniedziałek. Akurat mam wolne. Zobaczę jak z czasem będę stał. A co :mrgreen: :P


Więcek nie denerwuj nas :mrgreen: Sobie podjadę, sobie zobaczę :lol:
jak będziesz pstryknij coś i zapodaj nam do oglądnięcia

Domi częściej zaglądaj i uzupełniaj wątek :)
450 l + 160l + 120l

+ kilka kostek :)

Awatar użytkownika
Więcek
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 4018
Rejestracja: 2009-09-22, 20:40
Lokalizacja: Głogów / DE 49434
Podziękował: 3 razy
Podziękowania otrzymane: 3 razy
Kontaktowanie:

Re: Moje małe ZOO* by Domi

Postautor: Więcek » 2018-05-15, 20:46

Wiesz kolego, z miłą chęcią bym coś wrzucił ale wiesz jak to jest z prawami autorskimi,prywatnością w itd. Nie stać mnie na to :P . Ale jestem pewien że jak się umowówisz z Dominiką na herbatkę to na pewno Cię ugosci i oprowadzi po tym małym zoo.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.

Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.

Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Awatar użytkownika
Pawel M
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1829
Rejestracja: 2014-11-17, 11:03
Lokalizacja: Zduńska Wola
Podziękował: 6 razy
Podziękowania otrzymane: 18 razy

Re: Moje małe ZOO* by Domi

Postautor: Pawel M » 2018-05-15, 21:28

gdyby nie te tysiące kilometrów które nas dzielą to bym wsadził żonę do auta i w jakąś niedzielę na herbatkę spróbował się wprosić
ale.............. tak jak napisałem wyżej zbyt daleko

co do fotek - w jej temacie kilka zdjęć pewnie by Ci darowała Dominika :)
zresztą sam byś się zapytał najpierw ;)
450 l + 160l + 120l

+ kilka kostek :)

Awatar użytkownika
Antiope
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1536
Rejestracja: 2013-01-21, 00:44
Lokalizacja: Belgia
Podziękował: 18 razy
Podziękowania otrzymane: 30 razy

Re: Moje małe ZOO* by Domi

Postautor: Antiope » 2018-05-18, 10:33

Więcek pisze:A ja może sobie podjadę w poniedziałek. Akurat mam wolne. Zobaczę jak z czasem będę stał. A co :mrgreen: :P

Zawsze jesteście mile widziani, ale... w poniedziałek nie ma nas w domu... :/
Niejeden rekin sobie życzy, by taka szprotka wiodła go na smyczy...

Awatar użytkownika
Więcek
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 4018
Rejestracja: 2009-09-22, 20:40
Lokalizacja: Głogów / DE 49434
Podziękował: 3 razy
Podziękowania otrzymane: 3 razy
Kontaktowanie:

Re: Moje małe ZOO* by Domi

Postautor: Więcek » 2018-05-18, 22:16

No szkoda ,bo będę przejeżdzał 25 km od Was. No to następnym razem.
Ps. Trzeba będzie się zgadać na któryś weekend latem.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.

Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.

Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Krystian Sobeck
nowicjusz
Posty: 37
Rejestracja: 2016-03-22, 06:14
Lokalizacja: Zabrze
Podziękował: 3 razy
Podziękowania otrzymane: 2 razy

Re: Moje małe ZOO* by Domi

Postautor: Krystian Sobeck » 2018-07-04, 09:47

Witam serdecznie. Nie chcę być intruzem, ale nie mogę się już doczekać co się u Was dalej dzieje. Dominiko, proszę nie dręcz mnie już. Mam nadzieję, że wszystko jest OK. Pozdrawiam - Krystian.


Wróć do „Inne zwierzaki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości