Grzyby, badanie filtrów i inne grzechy poczatkujacych

Forum o paletkach, dyskowcach. Ogólne dyskusje o paletkch i ich hodowli w akwariach.

Moderator: Coari

Awatar użytkownika
Coari
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1024
Rejestracja: 2011-02-13, 20:16
Lokalizacja: AL4
Podziękował: 12 razy
Podziękowania otrzymane: 32 razy

Grzyby, badanie filtrów i inne grzechy poczatkujacych

Postautor: Coari » 2018-08-29, 11:17

Przegladam rozne grupy na FB i zastanawiam sie czy w paletkowym hobby siegnelismy juz dna czy moze byc jeszcze gorzej?

Gdzie sie nie spojrzy to ludzie szukaja problemów w rybach a na pierwszych dwoch miejscach plasuja sie chyba grzyb i szukanie pasozytów w filtrach.
Szlag mnie trafia jak to czytam i szkoda, ze jedna osoba mjaca fiksacje na leczenie ryb tak namieszala w swiatku hobbystow, ze kazdy amator zamiast skupic sie na sprawach podstawowych za najwazniejsza rzecz uwaza wyeliminowanie mitycznego juz grzyba oraz zbadanie filtra i poidniesienie lamentu gdzie sie da bo cos mu sie w probce rusza.

Czy tylko ja jestem zdania, ze to jakas psychoza? Co zrobic aby ludzie zaczeli sie po prostu zajmowac rybami jak nalezy a nie zaczynali przygode z dyskami od napadu na weterynarza?


discmarek
niebezpiecznie zakręcony
niebezpiecznie zakręcony
Posty: 151
Rejestracja: 2017-11-11, 00:40
Lokalizacja: 3miasto

Re: Grzyby, badanie filtrów i inne grzechy poczatkujacych

Postautor: discmarek » 2018-08-29, 11:55

hMM No sam nie wiem
Jestem młodym w tematyce dysków ale bardzo chciałem spróbować. Nabyłem 12 sztuk (zbiornik 960l). Moim zaskoczeniem było (albo nie zaskoczeniem), ze po transporcie ryby ściemniały, przestały jesc i się ,,zaczęło,, . zbiornik 960l - woda do podmian jest zła - nie wyobrażam sobie, zeby wode co tydzień podmieniać przez osmozę (20% to prawie 200l wody czyli jaki odpad...). No dobra , można też kwasem - czyli miałem mieć beczkę/basen 200-300l (akwa pomiędzy salon/kuchnia) ? No jakoś muszą zaakceptować wodę jaką im daję i już. Nie spodobała się im woda pH 7,6 - 7,8 ,TWO 0 TWW9 26-27stopni - woda kranowa wymiana co tydzień 30-40%. Póki co będę szukał takich odmian co polubią moją wodę. Może dla tego ludzie szukają przyczyny w pasożytach. ryby same się obronią jak dasz im dobre warunki i dobra paszę - jak nie to masz bombę czasową - wiedziałem na co się decyduje. Mój błąd. Póki co pływa fajnie jeszcze8sztuk, sorki ale wychodzę z założenia, że ryby są dla mnie a nie ja dla nich. Palety są śliczne ale...
pozdro
Z pokora do zycia, z pokora do palet a moze sie uda utrzymac te piekne ryby.

Awatar użytkownika
Coari
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1024
Rejestracja: 2011-02-13, 20:16
Lokalizacja: AL4
Podziękował: 12 razy
Podziękowania otrzymane: 32 razy

Re: Grzyby, badanie filtrów i inne grzechy poczatkujacych

Postautor: Coari » 2018-08-29, 11:59

Chyba logiczne jest, ze kazdym rybom trzeba stworzyc odpowiednie warunki.
Takie parametry wody jakie podales nie powinny byc problemem, pod warunkiem, ze hodowca przystosowal ryby do twardszej wody i ryby sa juz troche wieksze.
Jakiej wielkosci kupowales?

discmarek
niebezpiecznie zakręcony
niebezpiecznie zakręcony
Posty: 151
Rejestracja: 2017-11-11, 00:40
Lokalizacja: 3miasto

Re: RE: Re: Grzyby, badanie filtrów i inne grzechy poczatkujacych

Postautor: discmarek » 2018-08-29, 12:23

Coari pisze:Chyba logiczne jest, ze kazdym rybom trzeba stworzyc odpowiednie warunki.
Takie parametry wody jakie podales nie powinny byc problemem, pod warunkiem, ze hodowca przystosowal ryby do twardszej wody i ryby sa juz troche wieksze.
Jakiej wielkosci kupowales?
Tak 5-7cm a dwie spore sztuki 10cm - jedna została

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
Z pokora do zycia, z pokora do palet a moze sie uda utrzymac te piekne ryby.

goro5
niebezpiecznie zakręcony
niebezpiecznie zakręcony
Posty: 158
Rejestracja: 2016-07-20, 09:03
Lokalizacja: Miechów
Podziękował: 6 razy

Re: Grzyby, badanie filtrów i inne grzechy poczatkujacych

Postautor: goro5 » 2018-08-29, 13:33

Ryby kosztują niemało. Jeśli hodowca zauważy coś niepokojącego, to od razu w internet i co wpisuje? Ano to, co napisałeś.

Awatar użytkownika
Coari
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1024
Rejestracja: 2011-02-13, 20:16
Lokalizacja: AL4
Podziękował: 12 razy
Podziękowania otrzymane: 32 razy

Re: Grzyby, badanie filtrów i inne grzechy poczatkujacych

Postautor: Coari » 2018-08-29, 13:35

Paletki w dzisiejszych czasach sa tanie jak barszcz. Moze to jest problem wlasnie i zaczynaja sie w to bawic ludzie, ktorzy nie powinni?

discmarek
niebezpiecznie zakręcony
niebezpiecznie zakręcony
Posty: 151
Rejestracja: 2017-11-11, 00:40
Lokalizacja: 3miasto

Re: RE: Re: Grzyby, badanie filtrów i inne grzechy poczatkujacych

Postautor: discmarek » 2018-08-29, 13:49

Coari pisze:Paletki w dzisiejszych czasach sa tanie jak barszcz. Moze to jest problem wlasnie i zaczynaja sie w to bawic ludzie, ktorzy nie powinni?
Może masz rację, ale jak by nie było to są to tylko rybki akwariowe dla wybrańców.

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
Z pokora do zycia, z pokora do palet a moze sie uda utrzymac te piekne ryby.

Awatar użytkownika
Coari
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1024
Rejestracja: 2011-02-13, 20:16
Lokalizacja: AL4
Podziękował: 12 razy
Podziękowania otrzymane: 32 razy

Re: Grzyby, badanie filtrów i inne grzechy poczatkujacych

Postautor: Coari » 2018-08-29, 13:52

Nie dla wybraców ale dla takich, którym sie chce. Fakt, ze ryby mieszkaja za szklem powoduje, ze latwo o nich zapomniec. Jak ktos ma np. psa to raczej nie zapomina go nakarmic albo wyprowadzic na spacer, pies i tak o sobie przypomni. A z rybami roznie bywa.
No i zeby trzymac z powodzeniem ryby trzeba tez zdobyc troche wieksza wiedze.

discmarek
niebezpiecznie zakręcony
niebezpiecznie zakręcony
Posty: 151
Rejestracja: 2017-11-11, 00:40
Lokalizacja: 3miasto

Re: RE: Re: Grzyby, badanie filtrów i inne grzechy poczatkujacych

Postautor: discmarek » 2018-08-29, 13:58

Coari pisze:Nie dla wybraców ale dla takich, którym sie chce. Fakt, ze ryby mieszkaja za szklem powoduje, ze latwo o nich zapomniec. Jak ktos ma np. psa to raczej nie zapomina go nakarmic albo wyprowadzic na spacer, pies i tak o sobie przypomni. A z rybami roznie bywa.
No i zeby trzymac z powodzeniem ryby trzeba tez zdobyc troche wieksza wiedze.
Może się mylę, ale w moim przypadku nie chodzi o brak wiedzy, wiem co jest nie tak, ale nie widzę tego przygotowywania 200litrow co tydzień.

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
Z pokora do zycia, z pokora do palet a moze sie uda utrzymac te piekne ryby.

Awatar użytkownika
Coari
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1024
Rejestracja: 2011-02-13, 20:16
Lokalizacja: AL4
Podziękował: 12 razy
Podziękowania otrzymane: 32 razy

Re: Grzyby, badanie filtrów i inne grzechy poczatkujacych

Postautor: Coari » 2018-08-29, 14:06

Masz zle podejscie. Chcesz nagiac rzeczywistosc do swojego postepowania. To ze dyski wymadaja dobrej wody nie podlega dyskusji. Skoro nie mozesz sobie pozwolic na podmiane 200 litrow na tydzien to nie powinienes sie w takim razie za dyski brac. To niestety Ty musisz sie dostosowac.

discmarek
niebezpiecznie zakręcony
niebezpiecznie zakręcony
Posty: 151
Rejestracja: 2017-11-11, 00:40
Lokalizacja: 3miasto

Re: Grzyby, badanie filtrów i inne grzechy poczatkujacych

Postautor: discmarek » 2018-08-29, 14:06

Nie atakuj mnie bezpodstawnie, sam pewnie wiesz, ze to nie są molinezje czy ramirezki - one są wymagające. Łatwiej jest atakować niż pomóc i doradzić - wiem o tym.
Z pokora do zycia, z pokora do palet a moze sie uda utrzymac te piekne ryby.

discmarek
niebezpiecznie zakręcony
niebezpiecznie zakręcony
Posty: 151
Rejestracja: 2017-11-11, 00:40
Lokalizacja: 3miasto

Re: Grzyby, badanie filtrów i inne grzechy poczatkujacych

Postautor: discmarek » 2018-08-29, 14:10

Też bym chciał mieć akwa jak Ty.
Z pokora do zycia, z pokora do palet a moze sie uda utrzymac te piekne ryby.

Awatar użytkownika
Coari
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1024
Rejestracja: 2011-02-13, 20:16
Lokalizacja: AL4
Podziękował: 12 razy
Podziękowania otrzymane: 32 razy

Re: Grzyby, badanie filtrów i inne grzechy poczatkujacych

Postautor: Coari » 2018-08-29, 14:14

Ja mam brzydkie akwaria hodowlane.
Nie odbieraj moich wypowiedzi jak atak, ale dlaczego nie chcesz przyjac do wiadomosci, ze nie zapewniasz podstawowego minimum swoim rybom, ba, nawet o tym wiesz. Czy naprawde jest taki problem zrobic raz w tygodniu 20% podmiane?
Tutaj przecie bardzo latwo doradzic - trzymaj parametry wody na odpowiednim poziomie i to wszystko.

Awatar użytkownika
Antiope
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1534
Rejestracja: 2013-01-21, 00:44
Lokalizacja: Belgia
Podziękował: 18 razy
Podziękowania otrzymane: 28 razy

Re: Grzyby, badanie filtrów i inne grzechy poczatkujacych

Postautor: Antiope » 2018-08-29, 20:48

Ja ze swojej strony mogę powiedzieć tylko tyle, że jako początkowy hodowca paletek, na ich nieszczęście, trafiłam na forum owej osoby. I czego to ona w obrazie mikroskopowym u moich ryb nie znalazła... Pamiętam, że zaklinała ta osoba, że z takim grzybem ryby nie pożyją długo. Spanikowana wysłałam zdjęcia znajomemu vetowi, co prawda specjalizującym się w koi, ale ryba to ryba. Popatrzył na mnie jak na wariatkę i powiedział, że od pigmentu ryby nie padają, bo owe plamy to były plamy pigmentu. No i ryby żyły... Potem miałam przygodę z przywrami. Polecane leki działały na moje nerwy, ale nie na przywry. Znajomy dał mi tabletkę czystego nitroskanatu i powiedział co robić. Pomogło i po leczeniu (w ogólnym zbiorniku z roślinami, korzeniami i żwirkiem) więcej przywry się nie pojawiły. Był też czas, że zajrzałam pod wpływem różnych wątków na forum do filtra. No i znalazłam nicienie i mnóstwo innych żyjątek, które przerażały. Zaczęło się leczenie levamisolem. Pół obsady mi padło, a nicienie jak były, tak były dalej. Owa osoba dała mi do zrozumienia, że nie jestem dość rozgarnięta, by przeprowadzić leczenie. Nie poddawałam się... leczyłam dalej. Na przetrzebionej wiecznym leczeniem obsadzie przetestowałam MLP. Nicienie znikły. Potem zaglądałam jeszcze kilka razy do filtra i łapałam ryby, by pobrać śluz w okolicy skrzeli (tak można przy okazji sprawdzić obecność dactylogyrus).
Tak było kiedyś.

Potem zmieniłam obsadę na dyski jednokolorowe i skalary z Orinoco, jako obsadę główną. Od długiego czasu w ogóle nie sprawdzam zawartości filtra pod mikroskopem. Nie pobieram śluzu z ryb. Nie stresuję ich. Dbam o wodę (ale bez przesady), mogę pozwolić sobie na kranówę, bo mam dość miękką i PH ok 7-8. I w takiej pływają. W stabilnych parametrach. Jest lekkie przerybienim.
I jakoś ryby okrągłe jak świnki, nie chorują, apetyt dopisuje...

Czy mylisz się co do dziwnej przypadłości akwarystów hodujących dyskowce? W mojej ocenie nie.
Udział w tym mają doświadczeni hodowcy, którzy nakręcają tę psychozę i traktują nowicjuszy jak osobników specjalnej troski. Hobby, które zakłada czerpanie radości z hodowania tych pięknych ryb, zamieniło się w jakieś nieporozumienie.
Pomijam już głupawe uwagi co do zawartości akwariów w galeriach. Doszukiwanie się krzywego promienia w płetwie, poszukiwanie ciała, które wpisuje się w koło... Jakby zawsze chodziło o to, by mieć wystawowe osobniki w zbiorniku, a za żonę Miss World...
Niejeden rekin sobie życzy, by taka szprotka wiodła go na smyczy...

Awatar użytkownika
Coari
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1024
Rejestracja: 2011-02-13, 20:16
Lokalizacja: AL4
Podziękował: 12 razy
Podziękowania otrzymane: 32 razy

Re: Grzyby, badanie filtrów i inne grzechy poczatkujacych

Postautor: Coari » 2018-08-29, 22:15

Dobrze to ujęłaś. Jestem takiego samego zdania. O komórkach pigmentu pisałem wiele razy ale nie dociera i cała Polska szuka grzyba.
Tylko jak przekonać tych co wierzą znachorowi, że przede wszystkim dobra obsada i potemprzyzwoite warunki się liczą?


Wróć do „Dyskowce”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości