Mój sposób karmienia doniczkowców.

Moderator: Coari

Sylwester
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 947
Rejestracja: 2011-02-09, 19:36
Lokalizacja: Sochaczew

Mój sposób karmienia doniczkowców.

Postautor: Sylwester » 2016-08-30, 19:08

Jakiś rok temu zacząłem karmić doniczkowce kaszką dla dzieci Bobovita. Ma ona w swoim składzie nie tylko minerały ale także witaminy ( skład widoczny na zdjęciu ). W prasie akwarystycznej już dawno pisali że doniczkowce są świetnym nośnikiem dla leków stosowanych przy paletkach, jak się okazuje świetnie szamią także różnego rodzaju pokarmy.
To co zauważyłem u siebie to dużo lepsze tempo namnażania się doniczkowców, wzrost szybkości pochłaniania podawanego pokarmu. Najważniejsze jest jednak to, że jak zacząłem podawać ten pokarm w zbiorniku 400l - 3 parom RR, od tego czasu są walki i tarła co tydzień. Nie ma najmniejszego problemu z pobieraniem pokarmu, jest go dużo, jest czysty.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


michal.l
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1283
Rejestracja: 2011-09-24, 17:48
Lokalizacja: Myślenice
Podziękował: 2 razy
Podziękowania otrzymane: 3 razy

Postautor: michal.l » 2016-08-30, 19:38

W jak sposób go wyciągasz ?
u mnie dobre przyrosty były na pasztetowej i parówkach
sorry taki mamy klimat

Sylwester
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 947
Rejestracja: 2011-02-09, 19:36
Lokalizacja: Sochaczew

Postautor: Sylwester » 2016-08-30, 21:43

Wyciągam ręcznie i do szklanki z wodą, jak się dostanie trochę ziemi zawsze można przepłukać przelewając do drugiej. Zazwyczaj porcja ze skrzynki trafia bezpośrednio do zbiornika. Porównując pasztetową i parówki to na tym jeszcze lepiej, plus dużo lepsze tempo rozmnażania, jest mnóstwo młodych.

Awatar użytkownika
toommaszeek
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1801
Rejestracja: 2012-06-12, 11:26
Lokalizacja: Aleksandrów Kujawski
Podziękował: 2 razy
Podziękowania otrzymane: 1 raz

Postautor: toommaszeek » 2016-08-31, 07:26

Widzę że w końcu zdecydowałeś się opisać swój sposób karmienia ;)

lwica79
zakręcony ponad normę
zakręcony ponad normę
Posty: 451
Rejestracja: 2011-09-11, 00:37
Lokalizacja: Biała Podlaska
Podziękowania otrzymane: 1 raz

Postautor: lwica79 » 2016-08-31, 17:05

podajesz tą kaszkę w postaci suchej czy jakoś przygotowujesz ?

Sylwester
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 947
Rejestracja: 2011-02-09, 19:36
Lokalizacja: Sochaczew

Postautor: Sylwester » 2016-08-31, 19:19

W końcu znalazłem chwile czasu żeby robalom zrobić zdjęcia ;) Podaję ją wg. przepisu na opakowaniu. Trzeba zwrócić uwagę żeby była rozpuszczana w temperaturze do 40 stopni aby nie tracić na jakości składników ( ta informacja jest także w instrukcji stosowania), po przygotowaniu powinna mieć gęstą konsystencję. Na pierwszym zdjęciu podałem trochę za rzadką ( za dużo wody ) co powoduje wzrost wilgotności w skrzynce ( widać to po wyglądzie ziemi ).
Doniczkowce tak karmione można podawać bez ograniczeń nawet kilka razy dziennie.

as400
niebezpiecznie zakręcony
niebezpiecznie zakręcony
Posty: 160
Rejestracja: 2016-01-15, 13:51
Lokalizacja: Warszawa
Podziękowania otrzymane: 2 razy

Postautor: as400 » 2016-09-02, 13:32

Sylwester pisze:W końcu znalazłem chwile czasu żeby robalom zrobić zdjęcia ;) Podaję ją wg. przepisu na opakowaniu. Trzeba zwrócić uwagę żeby była rozpuszczana w temperaturze do 40 stopni aby nie tracić na jakości składników ( ta informacja jest także w instrukcji stosowania), po przygotowaniu powinna mieć gęstą konsystencję. Na pierwszym zdjęciu podałem trochę za rzadką ( za dużo wody ) co powoduje wzrost wilgotności w skrzynce ( widać to po wyglądzie ziemi ).
Doniczkowce tak karmione można podawać bez ograniczeń nawet kilka razy dziennie.


Sylwester, a mógłbyś podać jaką ziemię stosujesz i w jakich warunkach je trzymasz ? Głównie chodzi mi o temperaturę.
Zastanawia mnie też kwestia "wonności" takiej hodowli - da radę w mieszkaniu czy raczej nie ?
--------------------------
http://ourboxers.pl
https://wawarium.pl

Sylwester
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 947
Rejestracja: 2011-02-09, 19:36
Lokalizacja: Sochaczew

Postautor: Sylwester » 2016-09-02, 16:37

Raczej piwnica, optymalna temp. 16-20 stopni, choć mniej szkodzi im 10 niż 30. Ziemia uniwersalna z castoramy w czarnych workach. Taką podaje, czasami mieszam ją z ogrodową.

Awatar użytkownika
Pawel M
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1821
Rejestracja: 2014-11-17, 11:03
Lokalizacja: Zduńska Wola
Podziękował: 6 razy
Podziękowania otrzymane: 18 razy

Postautor: Pawel M » 2016-09-02, 16:41

as400 pisze:Zastanawia mnie też kwestia "wonności" takiej hodowli - da radę w mieszkaniu czy raczej nie ?


to nie śmierdzi jeśli o to chodzi - chyba że Ci hodowla skiśnie, ale wtedy i tak ją wywalić trzeba. Problemem są (i to już od kilku osób wiem) muszki owocówki - w sezonie gdy ciepło jest tego od groma przy hodowli - żarełko, wilgoć i ciepło je wabią strasznie. Jak chłodniej problem tego dziadostwa się zmniejsza.
450 l + 160l + 120l

+ kilka kostek :)

raftex
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 676
Rejestracja: 2015-12-06, 06:12
Lokalizacja: DE

Postautor: raftex » 2016-09-02, 20:42

Moja hodowla sie rozrosła chyba od 4 robali:),idzie jak burza,podaje warzywa,platki,spuruline namoczona w granulkach a wczoraj nawet zauważyłem ze jedza kryl lifiz...
Temp teraz latem to 18-19 sropni bo mam termometr dla wlasnej ciekawosci(piwnica)
Muszki widzialem chyba na początku (może ze 3szt) i ani razu wiecej.Zdaje mi sie ze lekko jest też to zależne od rodzaju ziemi.
Nie przekarmiam,jedzenie jest max3dni,pleśniowe żarcie wyrzucam.
Jak robale wchodza na dekiel to staram sie wiecej ziemi trzymac w tzw solarium i dosypuje lekko nowej-suchej.
Tak jest u mnie,ale nie mam przekonania ze mozna nimi jak ktoś napisał wczesniej karmić kilka razy dziennie (nie istotne czym były karmione)

as400
niebezpiecznie zakręcony
niebezpiecznie zakręcony
Posty: 160
Rejestracja: 2016-01-15, 13:51
Lokalizacja: Warszawa
Podziękowania otrzymane: 2 razy

Postautor: as400 » 2016-09-02, 20:49

Z tego co piszecie to faktycznie słabo z nimi w mieszkaniu - za ciepło.
Mogę za to spróbować w piwnicy :)

Sylwester a czy mógłbyś jakoś pokrótce opisać jak taką hodowlę założyć ? Wiem, że istnieją takie poradniki w sieci ale wolałbym jakąś opowieść praktyka :)
--------------------------
http://ourboxers.pl
https://wawarium.pl

Sylwester
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 947
Rejestracja: 2011-02-09, 19:36
Lokalizacja: Sochaczew

Postautor: Sylwester » 2016-09-02, 21:13

Łukasz założenie jest bardzo proste. Hodowlę można zacząć nawet od doniczkowców kupionych w woreczkach.
Raftex takimi doniczkowcami można karmić często tak jak pisałem, pisał o tym w numerze Aquaforum ( lata 2001 - 2004, nie pamiętam teraz numeru, musiałbym poszukać u siebie który konkretnie) Jack Wattley. Opisywał swoje doświadczenia w dłuższej perspektywie czasu. Tak więc powielaną opinię że doniczkowcami można karmić raz w tygodniu traktuje jako lekko przesadzoną. Oczywiście wskazany jest umiar jak z wszystkim, każdy wielkość porcji doniczkowca będzie traktował inaczej. Nie zauważyłem żadnych negatywów w karmieniu takim doniczkowcem kilka razy dziennie młodych ryb. Dorosłe karmie raz góra dwa dziennie.

Awatar użytkownika
jab75
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 3119
Rejestracja: 2012-10-01, 20:37
Podziękował: 1 raz
Podziękowania otrzymane: 3 razy

Postautor: jab75 » 2016-09-02, 22:00


raftex
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 676
Rejestracja: 2015-12-06, 06:12
Lokalizacja: DE

Postautor: raftex » 2016-09-03, 06:17

Sylwester
Osobiście preferuję dawać doniczkowca dorosłym rybą 1raz dziennie.Nie patrząc nawet co mówią koledzy z forum lecz swoje doświadczenie biore też z czasów dzieciństwa od znajomego taty ,który też mial robale i karmil dyskowce i skalary.
Z młodymi paletkami nie wiem.Jak zaczęła sie moja hodowla to ryby już byly większe.
Każdy zrobi jak chce :>

Awatar użytkownika
Pawel M
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1821
Rejestracja: 2014-11-17, 11:03
Lokalizacja: Zduńska Wola
Podziękował: 6 razy
Podziękowania otrzymane: 18 razy

Postautor: Pawel M » 2016-09-03, 06:47

raftex pisze:Nie przekarmiam,jedzenie jest max3dni,pleśniowe żarcie wyrzucam.


skoro pleśnieje to znaczy że jest go za dużo i go nie zjadają - a skoro jest za dużo to znaczy właśnie że przekarmiasz :)

u mnie nic się nie marnuje - mam taki pokarm i tak obcykane karmienie że jest pożerane w całości :)
zapytaj megafabrykę doniczkowca czyli Jurasa czy coś mu pleśnieje i czym karmić - on ma super patent na karmienie doniczki :mrgreen:
450 l + 160l + 120l

+ kilka kostek :)


Wróć do „Karmienie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości