karp

czyli zdjęcia którymi warto się pochwalić

Moderator: Coari

sebarod
lekko zakręcony
lekko zakręcony
Posty: 58
Rejestracja: 2007-10-07, 21:43
Lokalizacja: Katowice

Postautor: sebarod » 2010-12-12, 23:58

Wszystko ok ,ze wszystkim sie zgadzam mieso to mieso trzeba je jeśc czy to karpia czy prosiaka natomiast czy trzeba zadawac niepotrzebne cierpienie ???Piszecie ze jepiej kupowac karipie na stawach u producentów dlatego ze was razi stan podduszonych i skatowanych ryb w marketach i chwała wam za to. Z drugiej strony negujecie że ktoś taki jak ja i wielu innych wypuszcza złowione ryby.Wędkarstwo to moje hobby,moja odskocznia od codziennosci,wypusciłem już conajmniej setki kilogramów karpi niewiele mniej sumów i amurów,kilka z nich złowiłem ponownie -dla mnie stukrotna frajda-więc co w tym złego??? Pan z piarwszej fotki pakuje paluchy w skrzela ryby żeby pokazac jaki mocny gośc podczas fotki drugi żeby pokazac jaki to on mocniejszy,i jak to mi dowali wystawia sie na pokaz w mym odczuciu na posmiewisko z dwoma karpiami trzymanymi też za skrzela... jakby miał trzeciego to pewnie powiesił by sobie go na m...(dopiszcie sobie sami), no ale żeby złowic trzeciego w komercyjnej wannie pełnej ryb zabrakło kasy z 4-5 etatów...jakby nieszło przytrzymac ryby na dłoni pod brzuchem ale to wędkarz wspaniały, złowił je na wczesniej wspomnianym komercyjnym i musiał za wage mięsa słono zapłacic to jak tu sie nie odreagowc na kilowym karpiu.(Marusz byłaś dla mnie gosciem dla którego miałem szacunek ze względu na aktywny wkład w życie dyskomaniaków -ale dziś to wygasło bo jak można jedno szanowac a nad drugim sie pastwic! to tak jakbyś swoje dziecko głaskał a sąsiada lał po dupie)Piszcie co chcecie o zadawaniu bulu podczas holu ryby ale tak na dzień dzisiejszy robi cały swiat i w mym przekonaniu może dlatego darowanie swojej zdobyczy życia to lapsze"zło"zapytajcie karpia może wam odpowie... Świat w tym momencie ukierunkował sie własnie na taki rodzaj wędkarstwa wyznając zasade no kill bo to lepsza opcja... Nasze wody są bezrybne dzieki tylko i wyłącznie naszemu podejściu do sprawy zapłaciłem składki do PZW -trzeba nałowic.Dlaczego jeździmy Norwegii,Hiszpani,Francji... dlatego że tam można połowic,dlatego że tam dawno zrozumieli że jeździ sie na ryby nad wode a po ryby do sklepu rybnego...
Pozdrawiam wędkarzy...
Ostatnio zmieniony 2010-12-13, 00:53 przez sebarod, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
Kristof
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1240
Rejestracja: 2009-02-12, 14:38
Lokalizacja: Zaniemyśl

Postautor: Kristof » 2010-12-13, 00:46

Sebastianie a słyszałeś że w Hiszpanii którą raczyłeś wymienić karp jest uważany za "chwasta" i często żywa ryba trafia w krzaki gdzie zdycha?
szkoda że zanim zacząłeś bluzgać na użytkowników forum nie zapytałeś czy te ryby nie zostały wcześniej uśmiercone w humanitarny sposób np pałką w łeb (tak to humanitarny sposób jest)
ponieważ takiej uśmierconej rybie wisi czy jest trzymana za brzuch czy skrzela.

sebarod
lekko zakręcony
lekko zakręcony
Posty: 58
Rejestracja: 2007-10-07, 21:43
Lokalizacja: Katowice

Postautor: sebarod » 2010-12-13, 01:07

no raczej nie słyszałem... Karp w Hiszpani jest tak samo obcym gatunkiem jak sum europejski którego w swojej wypowiedzi miałem na myśli,na którego połowy tam jażdżą europejczycy i amerykanie.To o czym piszesz dzieje sie raczej w Australii.Druga sprawa na nikogo nie bluzgałem ,przedstawiłem swoje zdanie i to co o tym myśli.O wcześniejsze usmiercenie nie pytałem bo znam życie i ładnych kilka lat w tym środowisku sie obracam.

Awatar użytkownika
Gajowa
maksymalnie zakręcony
maksymalnie zakręcony
Posty: 294
Rejestracja: 2007-05-08, 14:00
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Gajowa » 2010-12-13, 02:41

W Australii odstrzeliwują karpie dynamitem i robią z nich nawozy.
Basia Gajowa

Awatar użytkownika
mariuszzawadzki
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 6883
Rejestracja: 2007-12-14, 13:15
Lokalizacja: Ciechanów
Kontaktowanie:

Postautor: mariuszzawadzki » 2010-12-13, 06:38

drugi żeby pokazac jaki to on mocniejszy,i jak to mi dowali wystawia sie na pokaz w mym odczuciu na posmiewisko z dwoma karpiami trzymanymi też za skrzela...


Raz, że te karpie nie były złowione z tyłu akwarium, tylko 40 km od mojego domu, także były już martwe-to nie tłumaczenie a wyjaśnienie. Dwa-a za co wędkarz bierze rybę nawet jak ją złowi i np. jak wyjmuje hak? za brzuszek.....albo nigdy nie łowiłeś ryb, albo piszesz tylko po to aby pisać.

jak można jedno szanowac a nad drugim sie pastwic!


Chyba normalna rzecz-świnkę morską będę głaskał a świniaka na każde święta najpierw w główkę a potem.....a potem będę zajadał się schabowymi i golonką-tę uwielbiam ponad wszystko.
Mariusz
www.mariuszzawadzki.pl.tl po małej aktualizacji

Moje akwarium

Awatar użytkownika
gienierator
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 6851
Rejestracja: 2007-05-06, 10:21
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: gienierator » 2010-12-13, 08:34

Wracając do tematu , ładnego karpika Tatuś złowił.
pozdrowienia
450l
160l
25l.
10l.

Awatar użytkownika
jdarecki
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 2198
Rejestracja: 2007-06-04, 14:35
Lokalizacja: Łódź

Postautor: jdarecki » 2010-12-13, 08:46

Proponuję wrócić na właściwe tory dyskusji, bo ten dział wędkarstwa nie powstał po to żeby podzielić forumowiczów (bynajmniej znając Sebastiana i Anię i Zuzannę :lol: - nie chcieliby tego).
Zarówno jedni i drudzy mają swoje rację a ta rozmowa to mnie więcej przekonywanie czy lepsze jest masło czy margaryna.
Idzie czas świąt i niestety dla karpia nie będzie to najlepszy okres.
Pozdrawiam wszystkich z opcji no kill i tych lubiących pod rybkę coś wychylić :P
The problem with the world is that the intelligent people are full of doubts, while the stupid ones are full of confidence

sebarod
lekko zakręcony
lekko zakręcony
Posty: 58
Rejestracja: 2007-10-07, 21:43
Lokalizacja: Katowice

Postautor: sebarod » 2010-12-13, 08:53

mariuszzawadzki pisze:nigdy nie łowiłeś ryb, albo piszesz tylko po to aby pisać.

http://www.discusforum.pl/viewtopic.php?t=3260

Awatar użytkownika
gienierator
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 6851
Rejestracja: 2007-05-06, 10:21
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: gienierator » 2010-12-13, 09:02

No jak bym takie karpiska łapał to też bym je ,,no kill" toż to
nie do zjedzenia. ;)
Poważnie to takie rybska to praktycznie wszystko mamusie więc
puszczanie jest jak najbardziej OK ,abstrahując od tego czy się u nas naturalnie mnożą.
tekst o zapełniaczach lodówek tez nie bardzo trafiony jest , przynajmniej
w stosunku do mnie , wiekszość ryb jakie łapie puszczam , ale jak mnie najdzie
to jakiś ładny okonek , sandaczyk albo i inna rybcia to na patelnie trafi. ;)
pozdrowienia
450l

160l

25l.

10l.

Awatar użytkownika
birdas
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 7739
Rejestracja: 2007-08-31, 20:31
Lokalizacja: Jelenia Góra
Podziękowania otrzymane: 1 raz

Postautor: birdas » 2010-12-13, 14:42

sebarod pisze:Wszystko ok ,ze wszystkim sie zgadzam mieso to mieso trzeba je jeśc czy to karpia czy prosiaka natomiast czy trzeba zadawac niepotrzebne cierpienie ???
[...]
Wędkarstwo to moje hobby,moja odskocznia od codziennosci,wypusciłem już conajmniej setki kilogramów karpi niewiele mniej sumów i amurów,kilka z nich złowiłem ponownie -dla mnie stukrotna frajda-więc co w tym złego???

Z pewnością ryba po takim wielokrotnym złowieniu (z której masz wielką frajdę) też jest w pełni szczęśliwa. W końcu jej nie zabijesz tylko wypuścisz z powrotem, żeby za jakiś czas znów miała tę przyjemność wylądować na brzegu z haczykiem w pysku.
Jak to mawiają: "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia".

Awatar użytkownika
Deszczowatwarz
niebezpiecznie zakręcony
niebezpiecznie zakręcony
Posty: 130
Rejestracja: 2007-08-14, 15:36
Lokalizacja: Ostrołęka
Kontaktowanie:

Postautor: Deszczowatwarz » 2010-12-19, 11:48

Seba nie będę się produkował bo mamy inne zdanie i nie mam zamiaru tego zmieniać .
Ty jesteś "no kill" i niech tak zostanie, ja z wędką w ręku się urodziłem i łowię gdzie tylko mam możliwość, czasem dla frajdy i wypuszczam, czasem do zjedzenia i często czwartkowe wieczory-noc-i piatkowe poranki poświęcam na to aby złapać rybę na obiad.
Wszystko oki tylko my mięsiaże nie atakujemy was tak jak wy nas a to my jesteśmy wędkażami podtrzymującymi tradycję.
sebarod pisze:Nasze wody są bezrybne dzieki tylko i wyłącznie naszemu podejściu do sprawy zapłaciłem składki do PZW -trzeba nałowic.Dlaczego jeździmy Norwegii,Hiszpani,Francji... dlatego że tam można połowic,dlatego że tam dawno zrozumieli że jeździ sie na ryby nad wode a po ryby do sklepu rybnego...


Nie pipol mi takich rzeczy bo to nie wędkarza jest odpowiedzialny za brak ryby tylko mentalność narodu polskiego i jego działanie doprowadza do tego co się dzieje w naszym kraju czyli:
-ryb nie ma bo kampanie dzierżawią jeziora, wybiorą rybę i zostawiaja bez zarybienia.
--ZUS nie żyje tylko jeszcze nikt tego nie mówi a to dla tego że ludzie wyłudzają renty i odszkodowania i kombinują i tak jest w każdej dziedzinie w naszym kraju.


Mam tylko nadzieję że ty po sobie sprzątasz i "no killowcy" zaczną po sobie sprzątać bo już parę razy po takich gościach wywoziłem wory śmieci do kontenerów oddalonych o max 2km. zresztą po zwykłych wędkarzach też :).

PS. Karpie powyżej 5kg zostają przezemnie sfotografowane i wracają do wody mniejsze poprostu zjadam bo lubię to mięsko :) mniam.
Rafał
Ostatnio zmieniony 2010-12-20, 16:30 przez Deszczowatwarz, łącznie zmieniany 1 raz.
W przyrodzie nic nie pozostaje bez echa :)

Awatar użytkownika
Więcek
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 4014
Rejestracja: 2009-09-22, 20:40
Lokalizacja: Głogów / DE 49434
Podziękował: 3 razy
Podziękowania otrzymane: 3 razy
Kontaktowanie:

Postautor: Więcek » 2010-12-19, 11:56

Deszczowatwarz pisze:Mam tylko nadzieję że ty po sobie sprzątasz i "no killowcy" zaczną po sobie sprzątać bo już parę razy po takich gościach wywoziłem wory śmieci do kontenerów oddalonych o max 2km. zresztą po zwykłych wędkarzach też :).Rafał

A to już materiał na inny temat. Ja myślę że jakby każdy po sobie posprzątał ta puszkę po kukurydzy,woreczki i pudełko po robakach, o kiepach i puszce po piwie nie wspomnę, to by nie było po kim sprzątać. Tak ciężko wrzucić to do jednorazówki wrzucić i przy najbliższym śmietniku srruu do kosza. :?:
Pozdrawiam rybkarzy i wędkarzy ;)
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Awatar użytkownika
Kristof
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1240
Rejestracja: 2009-02-12, 14:38
Lokalizacja: Zaniemyśl

Postautor: Kristof » 2010-12-19, 11:59

Najgorsze ze śmieci pozostawionych przez Wędkarzy to żyłka.
Przez żyłkę pozostawioną na brzegach czy w wodzie ginie mnóstwo zwierząt wodnych jak i lądowych.

TomekZ
nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 2007-04-11, 12:38
Lokalizacja: okolice Lubina

Postautor: TomekZ » 2010-12-19, 14:14

sebarod pisze:To Ty wybacz ale inaczej rozumiemy definicje wędkarstwa


a czy definicją wędkarstwa jest "no kil?" jakąś nie znalazłem tego w regulaminie pzw. Poza tym jestem przeciwnikiem zarybiania polskich wód obcym gatunkiem, a takowym jest karp. co z sandaczem, szczupakiem??....gdzie kilogramowe okonie ??? Pzw nie zarybi tym gatunkiem bo jest drogi.....karp tani. no ale to inny temat. do zasady "catch and release" spokojnie podchodzić prosze.....to nie jest rozwiązanie problemu bezrybia w Polsce. Każdy ma prawo zabrac tyle ryb ile przewiduje regulamin pzw (limity- po coś one chyba są wyznaczone ). choc oczywiście nie oznacza to że musimy.....
to juz jest pewne ze zdecydowanymi zwolennikami "złów i wypuść" są karpiarza, w sumie troche to rozumiem, hol takiego karpa daje dużą przyjemność...ale zjedzenie go to juz męczarnia, więc lepiej aby było dużo karpi, co by się częśćiej czepiały i dawały adrenaline dla łowcy.....spokojnie kochani tych ryb nie zabraknie, jak juz pisałem...są tanie :lol:


Wróć do „Galeria okazów”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość