Tarliskowe

wszelkie "niezidentyfikowane" okazy, które uda nam się zaobserwować pod mikroskopem

Moderator: Coari

jac1925
niebezpiecznie zakręcony
niebezpiecznie zakręcony
Posty: 144
Rejestracja: 2013-02-26, 20:13
Lokalizacja: Zambrów
Podziękował: 2 razy
Podziękowania otrzymane: 3 razy

Tarliskowe

Postautor: jac1925 » 2017-02-22, 17:16

Kto mi powie co pomyka na filmach. Brud z filtra obiektyw 10x okular 15x

https://www.youtube.com/watch?v=Cn4BRDBpmwE
https://www.youtube.com/watch?v=lg_D0RLo3wU


Awatar użytkownika
Coari
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 975
Rejestracja: 2011-02-13, 20:16
Lokalizacja: AL4
Podziękował: 12 razy
Podziękowania otrzymane: 29 razy

Re: Tarliskowe

Postautor: Coari » 2017-02-22, 18:03

Pierwotniaki.

Poza tym, jaki sens ma badanie brudu z filtra?

jac1925
niebezpiecznie zakręcony
niebezpiecznie zakręcony
Posty: 144
Rejestracja: 2013-02-26, 20:13
Lokalizacja: Zambrów
Podziękował: 2 razy
Podziękowania otrzymane: 3 razy

Re: Tarliskowe

Postautor: jac1925 » 2017-02-22, 18:41

Na drugim filmie porusza się dość duży stworek nie wiem co to i czy nie będzie miał wpływu na maluszki bo parka czyści już stożek

Awatar użytkownika
Pawel M
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1812
Rejestracja: 2014-11-17, 11:03
Lokalizacja: Zduńska Wola
Podziękował: 4 razy
Podziękowania otrzymane: 16 razy

Re: Tarliskowe

Postautor: Pawel M » 2017-02-22, 20:41

Coari pisze:Poza tym, jaki sens ma badanie brudu z filtra?


jak się pojawiają nicienie - to najszybciej je przyczaić pobierając syf z filtra, jak jest plaga wiciowców to też je w brudzie z filtra znajdziesz

jac1925 pisze:Na drugim filmie porusza się dość duży stworek nie wiem co to i czy nie będzie miał wpływu na maluszki bo parka czyści już stożek


to z drugiego filmu duże to jakiś gównojad czy tam inny wieloszczet - nie groźny, jest ich pełno
450 l + 160l + 120l

+ kilka kostek :)

Awatar użytkownika
Coari
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 975
Rejestracja: 2011-02-13, 20:16
Lokalizacja: AL4
Podziękował: 12 razy
Podziękowania otrzymane: 29 razy

Re: Tarliskowe

Postautor: Coari » 2017-02-22, 20:46

Pawel M pisze:
Coari pisze:Poza tym, jaki sens ma badanie brudu z filtra?


jak się pojawiają nicienie - to najszybciej je przyczaić pobierając syf z filtra, jak jest plaga wiciowców to też je w brudzie z filtra znajdziesz


Najprościej i najszybciej przebadać ryby.

Awatar użytkownika
Pawel M
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1812
Rejestracja: 2014-11-17, 11:03
Lokalizacja: Zduńska Wola
Podziękował: 4 razy
Podziękowania otrzymane: 16 razy

Re: Tarliskowe

Postautor: Pawel M » 2017-02-22, 22:31

Coari pisze:
Najprościej i najszybciej przebadać ryby.


podpowiedz jak to zrobić na przyszłość - bo nicienia jeszcze w odchodach nie widziałem, a w syfie zdarzało się
jak możesz to podpowiedz na przyszłość skorzystam ;)
450 l + 160l + 120l

+ kilka kostek :)

Awatar użytkownika
Coari
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 975
Rejestracja: 2011-02-13, 20:16
Lokalizacja: AL4
Podziękował: 12 razy
Podziękowania otrzymane: 29 razy

Re: Tarliskowe

Postautor: Coari » 2017-02-23, 01:23

Nicienia czy jego jaja? W odchodach raczej zobaczysz jaja nicieni, rzadko dorosłego osobnika. Szukamy albo jaj w odchodach, albo kroimy rybę i szukamy też osobników dorosłych.
W filtrze nie zobaczysz nicienia, który pochodzi z ryby. Nicienie są wszędzie, w glebie, wodzie i tylko niektóre są pasożytnicze. Jaka jest gwarancja, że nicień z filtra pochodzi z ryby, na której pasożytował?
Kazać szukać pasożytów hodowcom-amatorom w filtrze nie ma sensu, tylko miesza ludziom w głowach i podsyca tą naszą polską "pasożytniczą paranoję".

Awatar użytkownika
Pawel M
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1812
Rejestracja: 2014-11-17, 11:03
Lokalizacja: Zduńska Wola
Podziękował: 4 razy
Podziękowania otrzymane: 16 razy

Re: Tarliskowe

Postautor: Pawel M » 2017-02-23, 06:00

Coari pisze:Nicienia czy jego jaja? W odchodach raczej zobaczysz jaja nicieni, rzadko dorosłego osobnika. Szukamy albo jaj w odchodach, albo kroimy rybę i szukamy też osobników dorosłych.
W filtrze nie zobaczysz nicienia, który pochodzi z ryby. Nicienie są wszędzie, w glebie, wodzie i tylko niektóre są pasożytnicze. Jaka jest gwarancja, że nicień z filtra pochodzi z ryby, na której pasożytował?
Kazać szukać pasożytów hodowcom-amatorom w filtrze nie ma sensu, tylko miesza ludziom w głowach i podsyca tą naszą polską "pasożytniczą paranoję".


do tego zmierzałem że w odchodach nie ma żywych nicieni - a piszesz że te z filtra nie muszą być szkodliwe więc jeszcze napisz jak rozróżnić te szkodliwe od nieszkodliwych ??

Nie wiem skąd pochodzą nicienie z filtra - tłumaczono mi to tak że ryba sra jajami, które wciąga filtr i tam się wykluwają nicienie.
To tłumaczenie na logikę ma sens - ale może jest błędne.

Na temat pasożytów niewiele się pisze i raczej trzeba drążyć pocztą pantoflową niż doczytać gdzieś na forach. Tu trafiają się tylko suche stwierdzenia - nie bo nie i tak bo tak..............

Mnie pewne problemy z pasożytami tłumaczono inaczej, próbuję czasem coś napisać na ten temat na forum ale tak to właśnie wygląda że nie bardzo ktoś chce cokolwiek wyjaśnić, za to sporo chętnych do krytykowania - może mógłbym w pewnych kwestiach pisać inaczej, ale musiałbym mieć wyjaśnione co, jak i z czym........... ale hodowcy nie podzielą się wiedzą a hobbyści tacy jak ja rozpytują i dostają szczątkowe informacje.

Co do krojenia ryb - na hodowli masz ich setki to jedną możesz sobie skroić - ja mam tylko kilka ryb, kosztowały mnie sporo kasy i od tak sobie ich nie pociacham - i większość z nas pasjonatów dyskowców (czy też trzymaczy jak kto woli) ma tak samo ;)
450 l + 160l + 120l

+ kilka kostek :)

jac1925
niebezpiecznie zakręcony
niebezpiecznie zakręcony
Posty: 144
Rejestracja: 2013-02-26, 20:13
Lokalizacja: Zambrów
Podziękował: 2 razy
Podziękowania otrzymane: 3 razy

Re: Tarliskowe

Postautor: jac1925 » 2017-02-23, 07:49

Chyba pozostaje czekanie aż coś się uchowa a mikroskop schować spowrotem gdzieś głęboko innej rady chyba nie ma. Cięcie ryby nie wchodzi w grę z takich samych powodów jak u Pawła .

Awatar użytkownika
Arturo
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 652
Rejestracja: 2009-10-01, 19:19
Lokalizacja: Skórzewo
Podziękował: 4 razy
Podziękowania otrzymane: 4 razy

Re: Tarliskowe

Postautor: Arturo » 2017-02-23, 09:02

Nic nie ma na tych filmach niepokojącego.
Badanie syfu z filtra ma niewiele wspólnego z tym co mają ryby gdyż wiele z robaków, jakie nie szkodzą rybom żyją sobie tylko w wodzie, syfie z filtra będąc jedynie częścią większej nieszkodliwej całości a łatwo wziąść je za szkodliwe i od razu fundujemy rybom leczenie - czy słusznie i czy aby na pewno potrzebnie?
A to z prostej przyczyny - większość pasożytów przechodzi kilka faz rozwojowych ale zazwyczaj te które najbardziej szkodzą rybom są już postacią ostateczną, co wcale nie znaczy, że jest pasożytem w 100% nieporządanym. Wszystko zależy od kondycji ryb, warunków jakie im stworzymy itp.
Aby doprowadzić do "inwazji" robali trzeba się też trochę postarać lub nabyć już MOCNO zainfekowane ryby.
Przywołany tu nicień ma kilka faz rozwoju. W wodzie go trudno spotkać w formie jaką przyjmujemy za formę pasożytniczą, można znaleźć jego jaja i larwy ale dorosłego nicienia, tego, który szkodzi paletkom spotkacie jedynie w rybie.
Należy szukać w odchodach jaj, dość chrakterystycznych i łatwo rozpoznawalnych. Dodam, że najlepiej pobrać "świeze" gówno do badania, świeży wycinek skrzela lub świeży śluz ze skóry ryby.
Nicień powoduje u ryby nie kłopoty trawienno-żołądkowe ale to, że jako forma dorosła pasożyta przebija ściany jelit i żołądka i gnieździ się w ciele ryby i jej narządach, powodując spustoszenie w jej organiźmie.
Częstym objawem nicienia w rybie są białe punkty/pryszcze na ciele ryby i w okolicy głowy, którymi robaki "wychodzą" na zewnątrz, ale zazwyczaj w formie dorosłej giną dość szybko.
Pozdrawiam
hmmmm.... co by tu jeszcze spier........

Awatar użytkownika
bodzio 1
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 4072
Rejestracja: 2011-01-06, 15:24
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Podziękował: 5 razy
Podziękowania otrzymane: 31 razy

Re: Tarliskowe

Postautor: bodzio 1 » 2017-02-23, 22:42

Artur z pewnością masz dużo racji
ale proszę wytłumacz to co spotkało moje rybki
były u mnie już około dwu miesięcy , nagle stały się mało ruchliwe i nie chciały za bardzo podchodzić do żarcia , więc mikroskop w ruch ileś tam kup przebadałem i nic nie znalazłem co by niepokoiło więc syf z filtra i widzę prawie w każdej próbce https://www.youtube.com/watch?v=fYejz9XlU4I
https://www.youtube.com/watch?v=Lw3XWv0UT_g
podałem im MLP już po dwóch dniach widać było różnicę w żerowaniu ryb , po leczeniu w syfie już więcej tego nie znalazłem
dorosłe osobniki żyjące w syfie , czy to było przyczyną a może coś innego , a przy okazji MLP zabiło te stwory w osadzie i trafił leczenie w innego pasożyta którego nie znalazłem
Wróciło jak bumerang po 25 latach
Pozdrawiam
viewtopic.php?t=5727

Awatar użytkownika
Arturo
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 652
Rejestracja: 2009-10-01, 19:19
Lokalizacja: Skórzewo
Podziękował: 4 razy
Podziękowania otrzymane: 4 razy

Re: Tarliskowe

Postautor: Arturo » 2017-03-13, 12:55

Śliczne nicienie Bodziu, ale jeszcze raz napiszę, te szkodzące naszym rybom spotkasz zazwyczaj w jelitach naszych ryb, te żyjące poza żywicielem są różnymi odmianami i być może w syfku u Ciebie takowe sobie żyły. A dlaczego ich nie ma po leczeniu? No przecież podałeś MLP przeciw nicieniom m.in. i wytłukłeś je w pień. Dlatego tak ważne są badania odchodów naszych ryb bo to tu znajdziesz śledy bytowania pasożytów, które często mają swoje odpowiedniki żyjące w nieco innych środowiskach poza żywicielami jakimi są w naszym przypadku ryby.
A ryby mogły być apatyczne z powodu kilku innych rzeczy, które mogłeś przeoczyć a na które mógł ale nie musiał zadziałać MLP. Nie zgadniesz teraz. Pozdrawiam
hmmmm.... co by tu jeszcze spier........

Awatar użytkownika
bodzio 1
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 4072
Rejestracja: 2011-01-06, 15:24
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Podziękował: 5 razy
Podziękowania otrzymane: 31 razy

Re: Tarliskowe

Postautor: bodzio 1 » 2017-03-14, 00:13

Arturo ja tam się nie znam i za dużo nie czytam na ten temat wolę inne tematy , wiem że jest dużo gatunków tego dziadostwa i różne cykle rozwojowe mają , może i przeoczyłem coś co było w odchodach , może to były jakieś bakterie czy jeszcze inne coś , a może i woda choć tu małe prawdopodobieństwo bo wodę wymieniałem codziennie max co drugi dzień (duże przerybienie ) , wiadomo te z filmików padły od MLP ale i ryby po kuracji wróciły do żarcia (po drugiej dawce zaczęły i później codziennie lepiej ) od tamtej pory ryby nie widziały leków
może i okazy to nie są ale zawsze czekają rano w narożniku a jak nie dostaną od razu papu to pływają za mną jak przechodzę koło akwa
nigdy nie dostawały pożywienia pochodzenia wodnego mrożonki itp.oprócz krewetek , dostają mixsa z serduch z krewetkami zieleniną witaminy jakieś płatki razem wymieszane a jeszcze ryba też jest w mixsie (w sumie to zwierze wodne ) , do tego Kalifornijki które uwielbiają dobrze jest :>
Wróciło jak bumerang po 25 latach
Pozdrawiam
viewtopic.php?t=5727


Wróć do „Mikroskop”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości