Moje małe ZOO* by Domi

Wszystko co jeszcze hodujemy, a nie jest rybkami

Moderatorzy: Coari, Antiope

Awatar użytkownika
Gmar
zakręcony ponad normę
zakręcony ponad normę
Posty: 501
Rejestracja: 2013-09-28, 14:44
Lokalizacja: Legnica
Podziękowania otrzymane: 2 razy

Postautor: Gmar » 2014-06-16, 14:34

Mówisz Dominika że zwierzęta nie są złośliwe?To Ty Domi jeszcze mojej jamniczki 13 letniej nie poznałaś(wredna od urodzenia) :evil: :mrgreen: :mrgreen: he hePozdrawiam


Awatar użytkownika
Antiope
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1536
Rejestracja: 2013-01-21, 00:44
Lokalizacja: Belgia
Podziękował: 18 razy
Podziękowania otrzymane: 30 razy

Postautor: Antiope » 2014-06-16, 15:08

Nie ma wrednych zwierząt. To oznaczałoby, że działają kierunkowo, by sprawić Ci przykrość.
Myślę, że jamniczka lubi robić coś, co jej sprawia przyjemność - i dlatego to robi. A że przy okazji to coś jest przykre dla Ciebie, wkurza Cię, irytuje, etc... to insza inszość, ale nie to jest celem psa ;)
Niejeden rekin sobie życzy, by taka szprotka wiodła go na smyczy...

Awatar użytkownika
mariuszm72
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 2147
Rejestracja: 2014-06-05, 21:17
Lokalizacja: Ziel. Góra- Den Haag
Podziękowania otrzymane: 1 raz

Postautor: mariuszm72 » 2014-06-16, 20:03

ale sa zazdrosne!!! kiedys mialem kotke czarna byla jak diabel dlatego nazwalem ja DIABELEK tak sie do mnie przywiazala ze po pewnym czasie jak poznalem moja do dzis obecna kobiecinke nie pozwalala jej sie do mnie zblizyc ' a juz nie mowie zeby mogla ja poglaskac, parchala, drapala rozne cuda trudno ja bylo powstrzymac ,
;smakolyki nie pomagaly zeby ja przekupic-lata minely kotki nie ma, dzis DIABELKIEM jest ma dziolcha tylko ze na mnie - jak popatrze na jakas" laske" zachowanie ma identyczne normalnie KOCICA!!!!

Awatar użytkownika
Antiope
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1536
Rejestracja: 2013-01-21, 00:44
Lokalizacja: Belgia
Podziękował: 18 razy
Podziękowania otrzymane: 30 razy

Postautor: Antiope » 2014-06-16, 23:19

Mariuszu, zazdrość to zupełnie inna bajka. Mówimy jednak o zazdrości o uwagę i uczucie człowieka, a nie o inne aspekty. Tego typu zazdrość mam serwowaną codziennie dziesiątki razy, kiedy jedno zwierzę odpycha drugie i wpycha swój łebek do głaskania ;)

Ozzy dziś zaczął wydawać specyficzny dźwięk pocierajc dzióbkiem, w języku papug oznaczający relaks i odprężenie :) Wsunął podwójną dawkę słonecznika. Śpi mniej. Zaczyna też "ćwierkać" (dźwięk podobny do wydawanego przez wróble) w odpowiedzi na pytanie "How are you Ozzy'ke?"
Idzie ku dobremu :D
Niejeden rekin sobie życzy, by taka szprotka wiodła go na smyczy...

Awatar użytkownika
marutti
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 2008
Rejestracja: 2011-08-13, 23:02
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękowania otrzymane: 1 raz

Postautor: marutti » 2014-06-16, 23:34

No to super, że Ozzy lepiej się czuje, oby tak dalej. :lol:

Awatar użytkownika
Klayman
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 3361
Rejestracja: 2012-02-21, 11:15
Lokalizacja: Warszawa
Podziękowania otrzymane: 1 raz

Postautor: Klayman » 2014-06-17, 10:10

Trzymam kciuki za Ozzika :)

A pieska wziąłbym do KFC - niech raz na zawsze naje się skrzydełek ;)
Pozdrawiam
Klay

Awatar użytkownika
Antiope
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1536
Rejestracja: 2013-01-21, 00:44
Lokalizacja: Belgia
Podziękował: 18 razy
Podziękowania otrzymane: 30 razy

Postautor: Antiope » 2014-06-17, 10:39

Dziękuję Panowie za wsparcie.
Klayman może to byłby świetny pomysł, problem w tym, że Uriah lubi takie, które ruszają się i uciekają. To natural born killer&hunter... :?
Kilka dni temu w "prezencie" dostałam od niej tak gigantycznego szczura... że aż ją obejrzałam, czy nie została ranna podczas polownia na grzyzonia...
Zrobiłam zdjęcie "na pamiątkę". Pudełko miało ok 15/15 cm.
0146.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Niejeden rekin sobie życzy, by taka szprotka wiodła go na smyczy...

Awatar użytkownika
Klayman
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 3361
Rejestracja: 2012-02-21, 11:15
Lokalizacja: Warszawa
Podziękowania otrzymane: 1 raz

Postautor: Klayman » 2014-06-17, 11:58

Ale KFC to w rozwinięciu skrót Kill the Fuckin Chicken :) myślę, że "kundlowi" się spodoba ... niektóre rzeczy są tam tak świeże, że jeszcze (a czasami już) same z tależa uciekają :P

Chyba gryzoniowi się to niespodobało ... :mrgreen:
Pozdrawiam

Klay

Awatar użytkownika
Antiope
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1536
Rejestracja: 2013-01-21, 00:44
Lokalizacja: Belgia
Podziękował: 18 razy
Podziękowania otrzymane: 30 razy

Postautor: Antiope » 2014-06-17, 12:03

A widzisz, do KFC nie chodzę, to nie wiem o takich atrakcjach. Do tej pory husky miały serwowane kawałki świeżego kurczaka, ale Akira kończyła ćwiartkę w 5 sekund i zaczynała się niebezpieczna sytuacja ze szczerzeniem kłów, na granicy walki o kolejny kawałek.
Zrezygnowałam więc takich rarytasów ;)

Myślę, że pan szczur jest w lepszym świecie, bez husky.
Niejeden rekin sobie życzy, by taka szprotka wiodła go na smyczy...

Awatar użytkownika
piebald.ball
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 893
Rejestracja: 2010-02-18, 18:16
Lokalizacja: Reda/Gdynia

Postautor: piebald.ball » 2014-06-17, 12:11

Antiope, piękne kakadu ;)

Awatar użytkownika
Antiope
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1536
Rejestracja: 2013-01-21, 00:44
Lokalizacja: Belgia
Podziękował: 18 razy
Podziękowania otrzymane: 30 razy

Postautor: Antiope » 2014-06-17, 12:15

piebald.ball, dzięki :)
Teraz kakadu jest nie tylko piękne, ale i wyjątkowe, bo jednoskrzydłe ;)
Niejeden rekin sobie życzy, by taka szprotka wiodła go na smyczy...

Awatar użytkownika
johnny
maksymalnie zakręcony
maksymalnie zakręcony
Posty: 236
Rejestracja: 2013-01-31, 18:29
Lokalizacja: gravesend

Postautor: johnny » 2014-06-23, 11:08

Dominiko co tam u ozzika? Daje rade?
johnny

Awatar użytkownika
Antiope
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1536
Rejestracja: 2013-01-21, 00:44
Lokalizacja: Belgia
Podziękował: 18 razy
Podziękowania otrzymane: 30 razy

Postautor: Antiope » 2014-06-23, 11:21

Mariuszu,
teraz nieborak śpi mi na kolanach :)
Często wyjmuję go z klatki i noszę na ręku, by mogł odciążyć nóżkę, na której ciągle stoi. Druga nie wygląda dobrze. Złamanie wysoko w udzie. Nie da się tego usztywnić i pozostaje mieć nadzieję, że zrośnie się dobrze. Złamania u ptaków goją się szybko. Ozzy trzyma tę nóżkę podkurczoną. Jest ciepła i ma normalny kolor.
Skrzydełko, a właściwie pozostałość po nim, wygląda lepiej. Na ramionku rosną nowe piórka i zakrywają powoli kikutek. Rośnie też kilka dłuższych piór i mam nadzieję, że będą one pomocne przy łapaniu równowagi.

Ozzy je jak smok i ciągle domaga się pieszczot. Wciąż boi się widoku husky, więc roletę w oknie za klatką trzymam cały czas opuszczoną.

Ogólnie jest lepiej niż to na początku wyglądało. :)

Dzięki za zainteresowanie :)
Niejeden rekin sobie życzy, by taka szprotka wiodła go na smyczy...

Awatar użytkownika
Klayman
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 3361
Rejestracja: 2012-02-21, 11:15
Lokalizacja: Warszawa
Podziękowania otrzymane: 1 raz

Postautor: Klayman » 2014-06-23, 23:37

Antiope pisze:Wciąż boi się widoku husky, więc roletę w oknie za klatką trzymam cały czas opuszczoną.


Jakby Tobie odgryżły rękę, też byś się bała ;)

Cieszą mnie wiadomości o papucie :) jeśli je, powinno być dobrze. Trzymam kciuki, że odzyska równowagę w życiu :)
Pozdrawiam

Klay

Awatar użytkownika
Antiope
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1536
Rejestracja: 2013-01-21, 00:44
Lokalizacja: Belgia
Podziękował: 18 razy
Podziękowania otrzymane: 30 razy

Postautor: Antiope » 2014-06-23, 23:42

Klayman pisze:
Antiope pisze:Wciąż boi się widoku husky, więc roletę w oknie za klatką trzymam cały czas opuszczoną.


Jakby Tobie odgryżły rękę, też byś się bała ;)

Ja akurat odgryzłabym jej ogon... :P

Klayman pisze:Cieszą mnie wiadomości o papucie :) jeśli je, powinno być dobrze. Trzymam kciuki, że odzyska równowagę w życiu :)

Dzięki :) Różowy daje radę, charakter ma po "mamie" ;)
Niejeden rekin sobie życzy, by taka szprotka wiodła go na smyczy...


Wróć do „Inne zwierzaki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość