białe robaczki.

Moderator: Coari

Awatar użytkownika
trzesnia
maksymalnie zakręcony
maksymalnie zakręcony
Posty: 349
Rejestracja: 2007-05-30, 10:53
Lokalizacja: Zamosc
Kontaktowanie:

Postautor: trzesnia » 2011-03-01, 12:48

Na ten problem 2szt molinezji i nie karmić min. 2 dni...
Będzie po sprawie :mrgreen:


Awatar użytkownika
subbarka
nowicjusz
Posty: 17
Rejestracja: 2011-01-30, 21:54
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: subbarka » 2011-03-05, 23:17

Czy możecie mi powiedzieć czy to coś LINK to również wypławka ? Zaobserwowałem to w drugim zbiorniku który sobie jedynie dojrzewa już miesiąc i nie wiem czy nie wniosłam tego z jakąś roślinką.


Pozdrawiam
Gosia
"Wiem, że sądzicie, iż rozumiecie to, co myślicie, że powiedziałem, ale nie jestem pewien, czy zdajecie sobie sprawę, że to, co do was dotarło, nie jest tym, co myślę."
A. Greenspan

Awatar użytkownika
Joanna
nowicjusz
Posty: 41
Rejestracja: 2010-03-23, 23:56
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: Joanna » 2011-03-06, 09:00

subbarka, miałam pewnie to samo swojego czasu w kreweciarni. Raczej to nie wypławki, bo używałam no- planarii, żeby gady wytłuc i okazały się odporne.
Napisz, gnieżdżą się w podłożu? Mi się nie udało ich pozbyć. Do tej pory nie wiem, co to było :/

Awatar użytkownika
subbarka
nowicjusz
Posty: 17
Rejestracja: 2011-01-30, 21:54
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: subbarka » 2011-03-06, 09:39

Siła prądu wody unosi je w toni. Wlałam bardzo mocną dawkę na noc chloramin i trypoflavin licząc że padną - rośliny wszystkie prawie zniszczone, ślimaki padły po 10 minutach a te po całej nocy mają się idealnie i dalej zasuwają ;(
Został mi jeszcze Capitox i jego chyba teraz użyję bo Aquasan chyba nie da rady. Na wszelki wypadek nie wylewam wody tylko dolewam kolejne środki bo muszę wiedzieć czym się tego pozbyć. W zasadzie roślinki w krewetkarium skazałam na zagładę ale zależy mi na reed be sand - mam nadzieję ze go tym nie zniszczę.

Aktualizacja - niestety wszystkie środki mają ten sam rezultat - zero reakcji na robaku podobnie jak podsuszenie i włożenie do mikroskopu na sucho - dalej żyje ... ROBAL jakiś pomysł jak to zabić ? Jak widać nawet skalpelem przecięłam ale dalej żyje ... a w krewetkarium jest tego cała masa.

Kolejna aktualizacja LINK do YOUTUBE bo są problemy z linkiem z mikroskopu.

Pozdrawiam
Gosia
Ostatnio zmieniony 2011-03-06, 20:10 przez subbarka, łącznie zmieniany 1 raz.
"Wiem, że sądzicie, iż rozumiecie to, co myślicie, że powiedziałem, ale nie jestem pewien, czy zdajecie sobie sprawę, że to, co do was dotarło, nie jest tym, co myślę."

A. Greenspan

Awatar użytkownika
Joanna
nowicjusz
Posty: 41
Rejestracja: 2010-03-23, 23:56
Lokalizacja: Rzeszów

Postautor: Joanna » 2011-03-06, 19:41

subbarka, jest jeszcze jedno wyjście, które mi proponowali, ale nie próbowałam: zagazować paskudy.
Podaję linka do tematu, który założyłam na innym forum:
http://podforak.rzeszow.pl/viewtopic.php?t=7943
Sposób zagazowania podany na tacy ;)
Zobacz, czy to jest to samo

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
magno
nowicjusz
Posty: 40
Rejestracja: 2010-01-21, 21:01
Lokalizacja: Trójmiasto

Postautor: magno » 2012-03-27, 20:04

Witam,

Ja mam takie coś... w Krewetkarium.

Jest to stworzenie poruszające się głównie po szybie - bardzo wolne, nocą aktywniej.
Wygląda jak mały ślimak bez skorupki, rozpłaszczone z czarną kropką, jak zgniotę to "strzela", wielkość 2-3mm.

Dzisiaj zapodałem No-Planarię i czekam na rezultat, bo obstawiam że to wypławki , ale zagłębiając temat już sam nie mam pewności?!


pozdrawiam
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
200 litrów (szkło 10mm) / 3xT5 / 3xE2224 / filtr RO / lampa UV / czarny żwir + rośliny i korzenie /

Feldark
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1679
Rejestracja: 2010-08-30, 18:01
Lokalizacja: Polska

Postautor: Feldark » 2012-03-27, 21:21

Nie to nie są wypławki, też to mam ale nie widzę żeby to coś robiło.
Także ja je zostawiłem w spokoju :mrgreen:
Ale chętnie dowiem się co to jest.
Obrazek

tomelek
niebezpiecznie zakręcony
niebezpiecznie zakręcony
Posty: 180
Rejestracja: 2007-08-12, 22:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: tomelek » 2012-03-27, 23:57

Joanna pisze:subbarka, jest jeszcze jedno wyjście, które mi proponowali, ale nie próbowałam: zagazować paskudy.
Podaję linka do tematu, który założyłam na innym forum:
http://podforak.rzeszow.pl/viewtopic.php?t=7943
Sposób zagazowania podany na tacy ;)
Zobacz, czy to jest to samo

Pozdrawiam


To będzie przytulik, taki ślimak.
Pzdr
Tomek

Awatar użytkownika
magno
nowicjusz
Posty: 40
Rejestracja: 2010-01-21, 21:01
Lokalizacja: Trójmiasto

Postautor: magno » 2012-03-28, 20:35

Witam

Moje stworzenia zostały dzisiaj poddane dogłębnej analizie biologicznej ;)

W wyniku moich badań stwierdzam, że:
1. Stworzenie ma bezbarwną muszelkę (skorupkę) od wierzchniej strony (względnie twardą).
2. Od strony spodniej jest żywa tkanka
3. Rozmiary to: owal 2 na 3mm; wysokość 1-2mm (bynajmniej ja większych nie wyhodowałem)
4. W zbiorniku nie powodują szkód, ale psują widok...


Preparat jaki zakupiłem ostatnio "No-Planaria" nie działa na te stworzonka, zero reakcji.

W związku z tym, że owy mieszkaniec jest w krewetkarium to mam dylemat co tam zastosować w celu eliminacji samego "ślimaczka PRZYTULIKA" , zakładając że mają dalej tam żyć krewetki...


*w załączeniu kilka fotek, lepszych nie zrobię bo mam stary aparat.


Obstawiam że to jest to:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Przytulik_Wautiera


pozdrawiam
:>
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
200 litrów (szkło 10mm) / 3xT5 / 3xE2224 / filtr RO / lampa UV / czarny żwir + rośliny i korzenie /

tomelek
niebezpiecznie zakręcony
niebezpiecznie zakręcony
Posty: 180
Rejestracja: 2007-08-12, 22:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: tomelek » 2012-03-28, 20:41

Może Helenki je zjedzą a przy okazji są też ładne.

Pzdr
Tomek


Wróć do „Inni mieszkańcy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość