MINIOCEANARIUM KRAKÓW WIELICKA - OSZUKALI MNIE

Nowości rynkowe a także wasze opinie na temat różnych produktów i usług związanych z akwarystyką.

Moderator: Coari

Awatar użytkownika
Andrew72
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 3278
Rejestracja: 2009-11-05, 21:31
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Andrew72 » 2013-07-22, 22:18

Może to nowa odmiana - pytam się jako amator :P


Awatar użytkownika
Klayman
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 3361
Rejestracja: 2012-02-21, 11:15
Lokalizacja: Warszawa
Podziękowania otrzymane: 1 raz

Postautor: Klayman » 2013-07-22, 22:24

Discus brzytfus :)

Andrzeju, my wszyscy laicy i może się nie znamy :)
Pozdrawiam
Klay

michal.l
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1283
Rejestracja: 2011-09-24, 17:48
Lokalizacja: Myślenice
Podziękował: 2 razy
Podziękowania otrzymane: 3 razy

Postautor: michal.l » 2013-07-22, 22:25

Tak to ta nowość na rynku co cm rośnie pół roku ;)
sorry taki mamy klimat

Awatar użytkownika
1qwerty
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1100
Rejestracja: 2011-01-19, 21:07
Lokalizacja: Bęczarka

Postautor: 1qwerty » 2013-07-22, 22:26

kiedyś chciałem im przygadać ale szkoda tchu.
"W każdej przeciwności kryje się zalążek równej lub większej korzyści"
Uczymy się tylko na błędach, które bolą.

bigkris
lekko zakręcony
lekko zakręcony
Posty: 62
Rejestracja: 2012-05-06, 14:15
Lokalizacja: Krzeszowice

Postautor: bigkris » 2013-07-23, 19:16

Ta paletka która jest na zdjęciu stronę wcześniej dziś wyglądała dużo gorzej, dosłownie żywy trup...

Awatar użytkownika
Klayman
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 3361
Rejestracja: 2012-02-21, 11:15
Lokalizacja: Warszawa
Podziękowania otrzymane: 1 raz

Postautor: Klayman » 2013-07-23, 19:36

Długo w Warszawie nie trzeba szukać. Wystarczy podjechać do jakiegokolwiek sklepu zoologicznego w hipermarketach ... ujrzy się jeszcze lepsze rarytasy ...

Już kilka razy pytałem, ile muszę zapłacić za uratowanie ryb, ale nie chcą zejść z ceny więc co mam zrobić. Raz chciałem uratować L333, zabiedzonego, że aż żal było patrzeć. Chcieli za niego 120 zł wtedy. Ja chciałem zapłacić 50 bo tylko tyle przy sobie miałem. Nie chcieli zejść, po tygodniu padł u nich. Okazało się, że nie wiedzieli "fachowcy", że to padlinożerca :?
Pozdrawiam

Klay

bigkris
lekko zakręcony
lekko zakręcony
Posty: 62
Rejestracja: 2012-05-06, 14:15
Lokalizacja: Krzeszowice

Postautor: bigkris » 2013-07-23, 21:13

Klayman pisze:Już kilka razy pytałem, ile muszę zapłacić za uratowanie ryb, ale nie chcą zejść z ceny więc co mam zrobić. Raz chciałem uratować L333, zabiedzonego, że aż żal było patrzeć. Chcieli za niego 120 zł wtedy. Ja chciałem zapłacić 50 bo tylko tyle przy sobie miałem. Nie chcieli zejść, po tygodniu padł u nich. Okazało się, że nie wiedzieli "fachowcy", że to padlinożerca :?


U nich wszystko ma swoją cenę...

Awatar użytkownika
matlock
maksymalnie zakręcony
maksymalnie zakręcony
Posty: 349
Rejestracja: 2012-12-15, 08:55
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 1 raz
Podziękowania otrzymane: 1 raz

Postautor: matlock » 2013-07-23, 22:33

Naprawdę nie wiem o co larum - sprzedawcy zawsze wciskają kit i mydlą oczy. Trzeba się wysilić i poszukać w necie opinii. Sprzedawcy u pana M.K nie wiedzą jakie leki i jak stosować. Mylą gatunki.Karmią czym popadnie. Wiedzą natomiast jak sprzedawać rzeczy najdroższe dobrze ubranym klientom z zasobnym portfelem. :mrgreen:
Nealkoholicke pivo je jako porno v radiu

amelka
nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: 2013-07-28, 12:15
Lokalizacja: Kraków

Postautor: amelka » 2013-07-28, 12:34

Czołem Panowie :mrgreen: Nie widać Pań na tym forum :roll: Też mam coś do powiedzenia o Mini Oceanarium przy Wielickiej. Rok temu gdy po raz pierwszy w życiu kupowałam akwarium poszłam właśnie do tego sklepu, bo najbliżej mojego mieszkanka. Podobnie jak Witek, miałam pewną sumkę i poprosiłam aby mi coś doradzili. No, nie powiem - doradzali, uwijali się jak w ukropie. Po dwóch tygodniach zwieźli mi to wszystko do domu, założyli no i wszystko było pięknie. Pan mnie poinstruował co mam robić, co wstrzykiwać, co wsypywać, co wlewać, itd. Mówiąc prawdę, ilość specyfików nieco mnie przeraziła, zważywszy, że nie było wśród nich żadnego poniżej 30 zł a trafiły się takie za 100 :evil: Szybko przeliczyłam koszt miesięczny i doszłam do wniosku, że nie jestem w stanie utrzymać akwarium. Na szczęście zapytałam znajomego, który ma 4 duże akwaria, jak on sobie z tym radzi. Gość przyszedł, spojrzał i szlag go trafił w moim imieniu. Mini Oceanarium zapakowało mi chemii na rok i to jeszcze do kilku tysięcy litrów!!!! Połowę z tego kumpel od razu radził wyrzucić bo ich stosowanie mogło narobić więcej kłopotu, niż pożytku. Byli na tyle bezczelni, że wcisnęli mi 5 preparatów odżywczych do roślinek, które miały identyczny skład a różniły się wyłącznie firmą :shock: Oczywiście poszła do sklepu i powiedziałam co o tym myślę. Nie wyglądali na przejętych. Dziś, po roku - nie stosuję żadnej chemii, roślinki mają się dobrze, rybki też :mrgreen: Do Mini Oceanarium nie zaciągnie mnie nikt nawet wołami. Odradzam wszystkim ten sklep. Ceny nienormalne, obsługa miła tylko do momentu finalizacji a co najważniejsze NACIĄGACZE. Wiem, że w tego typu sklepach sprzedawcy wykorzystują naiwność klienta ale bez przesady. Nie dali mi do zestawu odmulacza, testów czy podbieraka a wpakowali (chyba ktoś już tutaj pisał o czymś podobnym) dodatkowe świetlówki, bo podobno te standardowe w pokrywie były za słabe. Po jakimś czasie okazało się, że tamte były zupełnie wystarczające. Tak więc - Panowie i Panie - ostrożnie z Mini Oceanaraium - - jeśli nie chcecie stracić pieniędzy i nerwów - nie kupujcie tam wcale. Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 2013-07-28, 12:43 przez amelka, łącznie zmieniany 1 raz.
300 litrów

amelka
nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: 2013-07-28, 12:15
Lokalizacja: Kraków

Postautor: amelka » 2013-07-28, 12:41

Bigkris, kolega poszedł kilka dni temu sprawdzić co słychać u nich z żyjątkami i powiedział to samo co Ty piszesz - dyski - żywe trupy, aż dziw, że jeszcze dychają. Gryzonie w fatalnych warunkach, obsługa na pierwszą próbę zrobienia fotki wszczęła larum a kolegę zapytali: wychodzi czy kupuje? Szczyt bezczelności. Nie wiem czy na nich nie ma "bata"? Trzeba by im sprowadzić PIH, Sanepid i Urząd Skarbowy. Może by to coś dało. Bo cóż z tego, że my ostrzeżemy żeby u nich nie kupować jak bi :evil: edna zwierzyna i tak będzie się męczyła?
300 litrów

Awatar użytkownika
Rycky
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1331
Rejestracja: 2009-08-29, 18:39
Lokalizacja: Frankfurt nad Odra

Postautor: Rycky » 2013-07-28, 18:15

Mozna by zaczac od zwierzat w jakich warunkach zyja i zameldowac gdzie trzeba.


Wróć do „Testy, opinie i nowości”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość