"Nowoczesne metody hodowlii Dyskowcow."

Nowości rynkowe a także wasze opinie na temat różnych produktów i usług związanych z akwarystyką.

Moderator: Coari

Awatar użytkownika
tom-lakota
maksymalnie zakręcony
maksymalnie zakręcony
Posty: 225
Rejestracja: 2010-08-02, 22:44
Lokalizacja: UK, Newport

"Nowoczesne metody hodowlii Dyskowcow."

Postautor: tom-lakota » 2012-01-16, 23:18

Witam serdecznie wszystkich pasjonatow, kochajacych i dbajacych o swoich podopiecznych.
A szczegolnie tych dla ktorych dobro rybek, chociazby ich wlasnych nie jest obojetne.

Ale od poczatku.
W koncu po gruntownym restarcie swojego akwarium, nastal czas na jakis zakup.
Mialo to byc stadko okolo 15 sztuk, oczywiscie Paletek, o rozmiarze jakies 10-12 cm. Troche sie "podchowa", potem sprzeda, zostawi co leadniejsze, dokupi znowu, itd. Cos sie bedzie dzialo, cos zarobi, ot takie kombinacje jak to we krwi Polaka na obczyznie zazwyczaj jest.
Troche podzwonilem. W jednej hodowlii za drogo w innej oferta uboga, az tu nagle jakby z nieba, opatrznosc zeslala, szczesliwy traf!
W najwiekszej metropolii Europy, czyli w samym Londynie, hodowla, Polaka... no wspaniale!
Okazalo sie, ze kolezka ma akurat trzy odmiany kolorystyczne, ze sliczne, niedrogo, a i sukcesow w tej dziedzinie bez liku ma.
Poprosilem o fotki tak zeby miec pelne wyobrazenie o nowych lokatorach mojego akwarium.
Dostalem pare odnosnikow do stron internetowych, poczytalem, ludzie chwalili powaznego kolege.
Zadowolony, ze wszystko jast jak najlepiej, pakujemy sie sie z zona do auta i wyruszamy po nasze upragnione rybki, drobiazg nieco ponad 200km.

Nie wdajac sie w szczegoly ogolnie pojetej goscinnosci i pierwszych wrazen jakie zarejestrowaly nasze zmysly, dostrzegamy kilka zbiornikow... No wlasnie, nie wiem z czym. Albowiem wszystkie wypelniala zolta ciecz o roznej tego koloru intensywnosci.
Natomiast w zbiornikach, gdzie znajdowaly sie OKAZY na sprzedaz, szyby pokryte byly cala masa okrzemkow, glonow i diabli wiedza czego jeszcze. W kazdym razie przyjrzenie sie rybie bylo wysoce utrudnione pomimo, ze wlasciciel zorganizowal przenosna lampeczke.

W pierwszym akwarium, plywalo jakies 20 sztuk i jedna... patrze ze zdziwieniem plaszczka...? Nie, to Dyskowiec, tylko plywajacy w poprzek. Jak sie dowiedzialem udezyl sie pare godzin temu w glowe. Wytezam wzrok do maksimum..., czyzby te rybki mialy dwie pary pletw piersiowych?
Nie, to tylko mocno, naprawde mocno odstajace i w koncowej ich czesci fantazyjnie wywiniete pokrywy skrzelowe.
Sprzedawca stwierdzil, ze w wiekszosci przypadkow pokrywy skrzelowe powinny wrocic do normy.

Rozpaczliwie rzucam sie do drugiego akwaria i nie wierze. U jednej sztuki kupka dluzsza od ryby, a ryba ma jakies 6-7 cm.
- Oj cos chyba nie tak z tymi, zobacz jakie ma gowienko - zwrocilem uwage sprzedajacemu na ten niezaprzeczalny fakt.
Dowiedzialem sie, ze to wynik leczenie na wiciowce, ukonczonego wlasnie 5 dni temu.
- A badales je pod mikroskopem? - draze temat.
- Ja nie uzywam mikroskopu. Chorobe ryby oceniam przez obserwacje. - dowiaduje sie od fachowca.

Kolega pokazuje z duma, rodzicow z malymi w innym akwarium.
Nic nie widze, oprocz niewyraznych zarysow wydobywajacych sie z odmetow zoltego plynu pomimo, ze lampka gosciu przyswieca uparcie.

Widze kilka doroslych okazow.
Na sprzedaz!
"Oj, oferta sie rozszerza" - pomyslalem.
- A jakie NO2 ma ta woda? - pytam wiedziony ciekawoscia, czy aby ta gnojowica odpowiada znanym i po wielokroc powtarzanym na tym forum parametrom.
- Nie wiem, nie mierze. - pada odpowiedz.
- Powinna miec "0" - ciagne.
- Moja takiej nie ma - odpowiada koles.
- No to ryby sa podtrute.
- Z tymi parametrami to jest tak, ze ryba przyzwyczai sie do podwyzszonego NO2. - dowiaduje sie.

Rece mi opadly.

I tak skonczyla sie wizyta w hodowlii z "liniami po championach" u hodowcy, ktory najwyrazniej chcial mnie "zrobic w balona".
Dziwi mnie tylko, ze sa ludzie tak bezdennie glupi, ktorzy probuja za wszelka cene wcisnac totalny odpad. A przeciez gdybym byl bardziej nerwowy, to po dwugodzinnej podrozy, jak sie okazalo po nic, moglbym spokojnie... na przyklad wyszarpac mu watrobe.

W kazdym razie kupilem od tego oszusta kilka doroslych ryb.
Ktos zapyta, dlaczego skoro wszystko bylo takie okropne. Kupilem, bo te pare sztuk mialo ledne ksztalty, kolory, odchody jakby o konsystencji wlasciwej i ogolnie wygladaly dobrze.
Wszystkim jest wiadomo, ze nawet z najlepszych hodowlii, jak rybke wpusci sie do swojego zbiornika to moze swoje odchorowac. Majac wiec to na uwadze, dokonalem zakupu.
Jak na razie moje nowe nabytki wydaja sie byc szczesliwe, zadnych zmian skornych, plywaja sobie dostojnie w sterylnym. Balem sie tylko, czy aby moje aktualne, ksiazkowe parametry wody im nie zaszkodza.

Byla to juz niestety moja druga wizyta u polskich HODOWCOW w Anglii z zona, ktora okazala sie calkowita porazka, wizyty te doslownie zgwalcily nasze poczucie estetyki, zastawiajac trwaly niesmak.
Potwierdza sie tez moja opinia, ze wielu chcialoby z g...na miec zloto i do tego jeszcze sa urazeni jezeli tymze g..nem sie nie zachwycisz.

Napisalem to wszystko, poniewaz jeszcze dzisiaj, a od tej wizyty minelo juz pare dni, jak tylko sobie przypomne to doswiadczenie to po prostu sie we mnie gotuje. I taka jakas czulem potrzebe sie wygadania. No i sie opisalem.

Pozdrawiam wszystkich normalnych dyskomaniakow.


Awatar użytkownika
marutti
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 2008
Rejestracja: 2011-08-13, 23:02
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękowania otrzymane: 1 raz

Postautor: marutti » 2012-01-16, 23:31

tom-lakota pisze:A przeciez gdybym byl bardziej nerwowy, to po dwugodzinnej podrozy, jak sie okazalo po nic, moglbym spokojnie... na przyklad wyszarpac mu watrobe.


To nie zrobiłeś tego :?: :mrgreen:

No to nieźle można się wkurzyć, no ale przecież to "poważny hodowca" był :mrgreen: .

A jednak lepiej zapłacić ciut więcej i spokojnie dobrać sobie rybki, a nie wytężać wzrok w odmęty "żółtej rzeki Jangcy". :lol:

Powodzenia z rybkami, niech się dobrze aklimatyzują.

Awatar użytkownika
xenon
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 2385
Rejestracja: 2010-03-02, 00:35
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Podziękowania otrzymane: 1 raz

Postautor: xenon » 2012-01-16, 23:56

Tomek fajno się czytało ;) Widać coraz więcej ludzi zaczyna się znać i nie daje sobie wcisnąć kitu ;)

Awatar użytkownika
tom-lakota
maksymalnie zakręcony
maksymalnie zakręcony
Posty: 225
Rejestracja: 2010-08-02, 22:44
Lokalizacja: UK, Newport

Postautor: tom-lakota » 2012-01-17, 00:04

Nie bede ukrywal, ze to zasluga tego forum.

Awatar użytkownika
jdarecki
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 2198
Rejestracja: 2007-06-04, 14:35
Lokalizacja: Łódź

Postautor: jdarecki » 2012-01-17, 11:18

Chłopie- powinieneś pisać jakiegoś bloga albo książki. Rewelacja i trzyba w napięciu do samego końca :)
The problem with the world is that the intelligent people are full of doubts, while the stupid ones are full of confidence

Awatar użytkownika
Rycky
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1331
Rejestracja: 2009-08-29, 18:39
Lokalizacja: Frankfurt nad Odra

Postautor: Rycky » 2012-01-20, 16:58

Nie przesadzajmy , Ludlum by z toebami poszedl :)

Awatar użytkownika
orzel
zakręcony ponad normę
zakręcony ponad normę
Posty: 461
Rejestracja: 2009-12-11, 21:47
Lokalizacja: Peterborough

Postautor: orzel » 2012-01-20, 21:40

Tomku ,czy mógłbyś wstawić zdjęcia ryb które kupiłeś? Wiem dokładnie o kim piszesz.Geny ryby mają dobre,ale bez leczenia się nie obejdzie-powodzenia ;)
orzel

Awatar użytkownika
tom-lakota
maksymalnie zakręcony
maksymalnie zakręcony
Posty: 225
Rejestracja: 2010-08-02, 22:44
Lokalizacja: UK, Newport

Postautor: tom-lakota » 2012-01-20, 22:08

Zalaczam jedna fotke na Twoja prosbe bo to nie jest chyba miejsce aby prezentowac tutaj ryby. Myslalem nimi sie kiedys pochwalic w Galerii, ale na to jest za wczesnie.
Bardzo ciekaw jestem Twoich sugestii, propozycji i opinii.
Sorry za te fantazyjne ramki, ale to wynik zabaw mojej zony.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
morswin9
zakręcony ponad normę
zakręcony ponad normę
Posty: 384
Rejestracja: 2011-12-28, 19:20
Lokalizacja: Zielona Góra

Postautor: morswin9 » 2012-01-20, 22:45

Po przeczytaniu twoich przygód na hodowli oczekiwałem zdjęć niezbyt atrakcyjnych okazów. A tu dla mnie bomba. Naprawdę mi się podobają i wyglądają zdrowo.

Awatar użytkownika
tom-lakota
maksymalnie zakręcony
maksymalnie zakręcony
Posty: 225
Rejestracja: 2010-08-02, 22:44
Lokalizacja: UK, Newport

Postautor: tom-lakota » 2012-01-20, 22:56

No wiesz Radku juz chyba ze dwa lata "siedze" na tym forum, troche czytalem..., ale wydaje mi sie, ze nie trzeba byc wielkim znawca aby odroznic ladna rybe od odpadka.
Nie sa to moze medalisci, ale jest na czym oko zawiesic.
Najgorzej to sie jednak boje, ze bede musial ich leczyc, a w tej dziedzinie to jestem bardzo cieniutki.

Awatar użytkownika
gosia
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 633
Rejestracja: 2008-10-10, 00:06
Lokalizacja: uk selby/jelcz

Postautor: gosia » 2012-01-21, 13:53

widze Tomku ze wizyta sie nie udala, my w uk to tak naprawde nie mamy gdzie te ryby kupic, ja nie znam zadnej angielskiej chodowli gdzie mozna kupic ryby, ja kupowalem azjatki ale to dopiero jest jazda, niedawno kupilem chekaborda od chena (£70 za 12cm) to do dzisiaj spiduje po calym akwarium z tasiemcem w glowie i jest nie do wyleczenia :evil:
moze wyzej wspomniane ryby nie sa idealne ale dla mnie byly najbardziej zdrowe jakie kupilem w anglii, mialy co prawda przywry i jedna miala tasiemca, zreszta przywry to maja wszystkie ryby (oprocz adamowych :> )

Awatar użytkownika
tom-lakota
maksymalnie zakręcony
maksymalnie zakręcony
Posty: 225
Rejestracja: 2010-08-02, 22:44
Lokalizacja: UK, Newport

Postautor: tom-lakota » 2012-01-21, 15:16

gosia pisze:my w uk to tak naprawde nie mamy gdzie te ryby kupic


Nie wiem. Nie bylem u Chena, u Lai podobno ryby ladne, ale maja wszystkie pasozyty jakie sa.
Podobno MIDLAND DISCUS ma super oferte, zachwalal ja jeden z czlonkow tego forum, ale na jakiej podstawie - juz mi nie napisal.
Nie mnie oceniac, ktora z tych hodowli jest dobra, a ktora nie, mam za malo doswiadczenia.

Mysle, ze mozna przyzwoite ryby kupic od prywatnych akwarystow, albo z malych hobbistycznych hodowlii (moge polecic jedna w Swindon). Trzeba tylko miec duzo szczescia i wytrwalosci w poszukiwaniach.
Ja kupile pare calkiem przyzwoitych okazow w tym kraju, ale tak naprawde to mi sie po prostu udalo.
Postaram sie niebawem wrzucic fotki do dzialu Galeria, albowiem ciekaw jestem opinii innych, czy faktycznie to co dla mnie jest niezlym okazem jest nim faktycznie.

adamski
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 999
Rejestracja: 2010-02-16, 20:17
Lokalizacja: Uk

Postautor: adamski » 2012-01-21, 18:34

Tak to ja jestem tym forumowiczem, który zachwalał MIDLAND DISCUS. Na ch....kupujesz z aqua rak bo trzeba nazwać rzeczy po imieniu! Midland discus o ile uda się kupić na chodowli bo to nie łatwe możesz ryby prosto do akwa dać bez kwarantanny a dlaczego?/?/ bo ryby rozmnażają metodą oderwania od rodziców co daje 0 pasożyta. Teraz jak już kupiłeś z aqua rak przygotuj się na ciężką przeprawę i zaopatrz w medykamenty!Jeszcze raz stwierdzę a krytykę mam .... nie ma ryby bez pasożyta(a to traktuję inaczej niż pojęcie bakteria)rozmnożonej tradycyjną metodą.Wcześniej czy później się pojawi jeśli warunki, które stworzymy rybom nie będą cacy. Powiem więcej narażając się pewnie- czy te autorytety są pewni100 proc. cyklu rozwojowego przywr? czy może zadali sobie pytanie, że gad opracował lepsze metody przetrwania od metod leczniczych?Trochę oderwałem od tematu ale powiem na koniec nie łudźcie się... pozdrawiam i najważniejsze Tomek ryby bardzo ładne to nie do podważenia ale hmm oby było ok.

Awatar użytkownika
orzel
zakręcony ponad normę
zakręcony ponad normę
Posty: 461
Rejestracja: 2009-12-11, 21:47
Lokalizacja: Peterborough

Postautor: orzel » 2012-01-21, 19:05

Dodam jeszcze tyle że Midland Discus od lutego zacznie sprzedawać F1 po Royal Green od 7 lutego dostępne,Red Alenqer-23luty,Tefe Green-27luty,Japura Green-27 luty i oczywiście Hecle X Royal Blue-19luty,aż ślinka cieknie,ale nie mam w planach zmiany obsady,jak narazie ;)
orzel

adamski
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 999
Rejestracja: 2010-02-16, 20:17
Lokalizacja: Uk

Postautor: adamski » 2012-01-21, 19:19

Orzeł ryby z midland to mogą powiedzieć Azji bye bye ale to już widzę wiesz ;)


Wróć do „Testy, opinie i nowości”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość