540 litrów

Galerie użytkowników

Moderator: Coari

amba
maksymalnie zakręcony
maksymalnie zakręcony
Posty: 211
Rejestracja: 2016-01-26, 22:47
Lokalizacja: Woźniczna
Podziękował: 12 razy
Podziękowania otrzymane: 4 razy

Re: 540 litrów

Postautor: amba » 2016-10-28, 20:56

Zalane na nowo niech rośnie ;) Obrazek


Awatar użytkownika
Pawel M
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1818
Rejestracja: 2014-11-17, 11:03
Lokalizacja: Zduńska Wola
Podziękował: 5 razy
Podziękowania otrzymane: 18 razy

Re: 540 litrów

Postautor: Pawel M » 2016-10-28, 21:24

Jak Ci te invitro odbiją wsadzone tak w piasek na hardkora to będziesz miał mega fart :mrgreen:
napisz jeszcze coś tam nawtykał ;)

i będzie mały problem przy odmulaniu - nie za gęsto ??
450 l + 160l + 120l

+ kilka kostek :)

amba
maksymalnie zakręcony
maksymalnie zakręcony
Posty: 211
Rejestracja: 2016-01-26, 22:47
Lokalizacja: Woźniczna
Podziękował: 12 razy
Podziękowania otrzymane: 4 razy

Re: 540 litrów

Postautor: amba » 2016-10-28, 22:23

No cóż z in vitro wiadomo że łatwo nie będzie ale nie bardzo miałem pomysł jak inaczej wsadzić. To dość łatwe roślinki z tył jest rotala a przed nią kryptokoryny zielona i brązowa z przodu kawałek MARSILEA i na korzeniu microsorium. A jaki sposób sadzenia polecasz ?

Awatar użytkownika
Pawel M
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1818
Rejestracja: 2014-11-17, 11:03
Lokalizacja: Zduńska Wola
Podziękował: 5 razy
Podziękowania otrzymane: 18 razy

Re: 540 litrów

Postautor: Pawel M » 2016-10-28, 22:55

ja po trzech podejściach invitro zrezygnowałem z tych sadzonek
z rok było goło - teraz coś tam odkażam i wsadzam

powodzenia życzę - mam nadzieję że pójdzie lepiej niż u mnie ;)
450 l + 160l + 120l

+ kilka kostek :)

amba
maksymalnie zakręcony
maksymalnie zakręcony
Posty: 211
Rejestracja: 2016-01-26, 22:47
Lokalizacja: Woźniczna
Podziękował: 12 razy
Podziękowania otrzymane: 4 razy

Re: 540 litrów

Postautor: amba » 2016-10-29, 09:18

:lol: ja robie podejście pierwsze z in vitro zobaczymy co wyjdzie a raczej wyrośnie z tego, niewątpliwie mają dużą zaletę co do sterylności a jak wszystko ad nowa stawiałem to trochę się bałem zwykłych dawać. Czekamy może choć trochę się przyjmie.

amba
maksymalnie zakręcony
maksymalnie zakręcony
Posty: 211
Rejestracja: 2016-01-26, 22:47
Lokalizacja: Woźniczna
Podziękował: 12 razy
Podziękowania otrzymane: 4 razy

Re: 540 litrów

Postautor: amba » 2016-11-09, 20:31

4 dni jeszcze nie zgniły zobaczymy jak będzie jutro po powrocie z delegacjiObrazek

Akwarium sobie dojrzewa, roślinki powiedzmy rosną choć ciężko stwierdzić czy coś z nich będzie a ja się zastanawiam nad obsadą rybek. Przyznam,że trochę z obawami przed falą krytyki pisze ten post, ale doszedłem do wniosku jak pisał ktoś gdzieś na forum "krytyka jest wskazana ale musi być poparta faktami" Mianowicie ze starej obsady zostało mi parę rybek dokładnie:
2 kiryski sterby
4kiryski spiżowe
1 kirysek czarny
1 kirysek panda
1 bocja wspaniała
1 paletka nie wiem jaka odmiana barwna ale nie jest szczególnie wybarwiona i gość który wzioł ode mnie starą obsadę tej nie chciał a ja nie naciskałem bo miałem w głowie plan co dalej z nią zrobić. Ze względy na to że nawet jakbym kupił w zoologu kiryski a one muszą się znaleźć w akwarium musiałbym przeprowadzić kwarantanne i leczenie więc postanowiłem tą obsadę która została potrzymać w kwarantannie i wyleczyć. W starym akwa nie znalazłem co prawda pod mikroskopem nicieni czy też wiciowców ale odchody paletek były białe więc można się spodziewać że je miały. Raczej wykluczyłem po krótkiej obserwacji przywry więc na pirwszy ogień poszzła temperatura do 34 stopni na kilka dni potem powoli w dół i znowu do 34. Następnie poszedł do wody levamol ( jestem teraz w przerwie przed powtórką) . Po zakończeniu leczenia levamolem myślę o kompieli krótkotrwałej w aniprazolu i chyba metronizadol a na koniec jeszcze ze 2 dni w wyższej temperaturze.
Teraz z duszą na ramieniu czekam na wasze wypowiedzi czy bardzo głupi plan wymyśliłem? Dodam jeszcze, że mikroskop mam dość zabawkowy a umiejętności obsługi bardzo marne i mówiąc szczerze strasznie stroni od używania tegoż wynalazku toteż dlatego wbrew wszystkiemu postanowiłem przeleczyć praktycznie na wszystko.

amba
maksymalnie zakręcony
maksymalnie zakręcony
Posty: 211
Rejestracja: 2016-01-26, 22:47
Lokalizacja: Woźniczna
Podziękował: 12 razy
Podziękowania otrzymane: 4 razy

Re: 540 litrów

Postautor: amba » 2016-11-13, 21:47

Ze starej obsady została tylko ta
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Arturo
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 651
Rejestracja: 2009-10-01, 19:19
Lokalizacja: Skórzewo
Podziękował: 4 razy
Podziękowania otrzymane: 4 razy

Re: 540 litrów

Postautor: Arturo » 2016-11-14, 09:24

Jak ich tymi lekami nie wymordujesz będzie dobrze, ale Twoje ryby Twój cyrk.... leczysz bo? Nic nie znalazłeś ale leczysz wszystkim co masz w domu? Potrzymaj w wyższej temperaturze i nie podawaj leków skoro nie ma potrzeby. Jeśli ryby jedzą włącznie z tą paletką dodaj Metro do żarcia i na tym poprzestań. Lekami jedynie osłabiasz odporność ryb i tyle.
hmmmm.... co by tu jeszcze spier........

amba
maksymalnie zakręcony
maksymalnie zakręcony
Posty: 211
Rejestracja: 2016-01-26, 22:47
Lokalizacja: Woźniczna
Podziękował: 12 razy
Podziękowania otrzymane: 4 razy

Re: 540 litrów

Postautor: amba » 2016-11-14, 11:25

Leczę bo mam za słaby mikroskop a ryby ewidętnie wykazywały oznaki chorobowe . Myślę że ryby robale miały napewno tylko moje zdolności i mikroskop tego nie wykazały. Jeśli wpuszcze je do odkarzonego akwarium to chce mieć pewność że nie będą miały niespodzianek.

Awatar użytkownika
Pawel M
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1818
Rejestracja: 2014-11-17, 11:03
Lokalizacja: Zduńska Wola
Podziękował: 5 razy
Podziękowania otrzymane: 18 razy

Re: 540 litrów

Postautor: Pawel M » 2016-11-14, 12:23

lecząc osłabiasz ich naturalną odporność - wiciowców i tak nie wybijesz w 100 %

więc na nowe szkło wpuścisz osłabione ryby na świeżą wodę - dalszy ciąg zdarzeń sobie sam dopowiedz

leczenia na pałę bez zdiagnozowania problemu nie ogarniam - za cenę leków kupiłbyś używany przydatny mikroskop i zbadał je porządnie, chyba że profilaktycznie utopisz je w lekach na wszystko :shock: .........
450 l + 160l + 120l

+ kilka kostek :)

amba
maksymalnie zakręcony
maksymalnie zakręcony
Posty: 211
Rejestracja: 2016-01-26, 22:47
Lokalizacja: Woźniczna
Podziękował: 12 razy
Podziękowania otrzymane: 4 razy

Re: 540 litrów

Postautor: amba » 2016-11-14, 14:31

Woda nie będzie świerza bo już zalane i pracuje więc zanim będą ryby parametry będą ok tyle że z tymi lekami to pewnie macie racje ale ten mikroskop to mnie osłabia :/

Awatar użytkownika
bodzio 1
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 4078
Rejestracja: 2011-01-06, 15:24
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Podziękował: 5 razy
Podziękowania otrzymane: 31 razy

Re: 540 litrów

Postautor: bodzio 1 » 2016-11-14, 18:28

amba pisze:Woda nie będzie świerza bo już zalane i pracuje więc zanim będą ryby parametry będą ok

w jednym masz rację że woda nie będzie świeża , ale parametry to nie do końca , powiedzmy że ustabilizujesz PH na zbiorniku bez ryb i tyle bo po wpuszczeniu całej obsady na raz i tak parametry zaczną szaleć począwszy od NO2 , akwarium bez ryb cały czas jest niedojrzałe , tyle że woda się zestarzeje
Wróciło jak bumerang po 25 latach
Pozdrawiam
viewtopic.php?t=5727

amba
maksymalnie zakręcony
maksymalnie zakręcony
Posty: 211
Rejestracja: 2016-01-26, 22:47
Lokalizacja: Woźniczna
Podziękował: 12 razy
Podziękowania otrzymane: 4 razy

Re: 540 litrów

Postautor: amba » 2016-11-14, 19:21

bodzio 1 pisze:w jednym masz rację że woda nie będzie świeża
:mrgreen: :mrgreen:
hmm no inaczej to interpretowałem bo czy po dodaniu bakterii startowych biologia nie ruszy ?

Awatar użytkownika
Pawel M
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1818
Rejestracja: 2014-11-17, 11:03
Lokalizacja: Zduńska Wola
Podziękował: 5 razy
Podziękowania otrzymane: 18 razy

Re: 540 litrów

Postautor: Pawel M » 2016-11-14, 21:35

amba pisze: hmm no inaczej to interpretowałem bo czy po dodaniu bakterii startowych biologia nie ruszy ?


jak wpuścisz ryby to po jakimś czasie na pewno, bez bakterii też ruszy tylko trochę wolniej
a bez ryb to raczej nie wystartujesz - nawet jak coś wlejesz
450 l + 160l + 120l

+ kilka kostek :)

Awatar użytkownika
Arturo
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 651
Rejestracja: 2009-10-01, 19:19
Lokalizacja: Skórzewo
Podziękował: 4 razy
Podziękowania otrzymane: 4 razy

Re: 540 litrów

Postautor: Arturo » 2016-11-14, 21:40

Nie ruszy nic a nic.... bakterie by się namnożyć i żyć potrzebują "odpadów" żywiciela czyli ryb, a konkretniej ich odchodów, którymi się żywią. Należy wpuścić kilka małych rybek na miesiąc by życie ruszyło i wspomogło bakterie, które ewentualnie dodałeś, w przeciwnym razie zginą z braku żarcia, zagłodzisz mendy.... :evil:
Wpuść parę kirysów i sprawa załatwiona, ale wcześniej niż po miesiącu nie kompletuj obsady, choć ja uważam że i to za krótki czas. A parametry jak pisał Bodzio i Paweł i tak sfiksują jak wpuścisz ryby.
hmmmm.... co by tu jeszcze spier........


Wróć do „Galeria”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości