Krasnorosty w miękkiej i jałowej wodzie

Moderator: Coari

michal.l
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1306
Rejestracja: 2011-09-24, 17:48
Lokalizacja: Myślenice
Podziękował: 2 razy
Podziękowania otrzymane: 1 raz

Postautor: michal.l » 2012-04-04, 15:38

birdas pisze: Ani miękka woda, ani kwaśna
nie żebym się czepiał ale co to za różnica :?: :)
sorry taki mamy klimat


Awatar użytkownika
gienierator
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 6852
Rejestracja: 2007-05-06, 10:21
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: gienierator » 2012-04-04, 15:45

michal.l pisze:co to za różnica

A jak byś tak wziął pod uwagę twardość ogólną ???
Wychodzi na to że jakaś różnica może być. :)
pozdro.....
450l
160l
25l.
10l.

Awatar użytkownika
morswin9
zakręcony ponad normę
zakręcony ponad normę
Posty: 384
Rejestracja: 2011-12-28, 19:20
Lokalizacja: Zielona Góra

Postautor: morswin9 » 2012-04-04, 16:58

Stawiam na korzenie. Zaczynają butwieć. Ja bym je wyciągnął i porządnie wyszorował twardą szczotką. Tak żeby wszystko co miękkie z nich zeszło.

Awatar użytkownika
birdas
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 7741
Rejestracja: 2007-08-31, 20:31
Lokalizacja: Jelenia Góra
Podziękowania otrzymane: 1 raz

Postautor: birdas » 2012-04-04, 20:05

michal.l pisze:
birdas pisze: Ani miękka woda, ani kwaśna
nie żebym się czepiał ale co to za różnica :?: :)

Jak to ... nie widzisz różnicy między słowem miękka a kwaśna ? Miękka to taka co ma niskie twardości, a kwaśna to taka co ma niskie PH. Miękka woda nie musi być kwaśna.

michal.l
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1306
Rejestracja: 2011-09-24, 17:48
Lokalizacja: Myślenice
Podziękował: 2 razy
Podziękowania otrzymane: 1 raz

Postautor: michal.l » 2012-04-04, 20:39

Wiem wiem już mi to kolega wyżej wyjaśnił ;)
sorry taki mamy klimat

norx
niebezpiecznie zakręcony
niebezpiecznie zakręcony
Posty: 153
Rejestracja: 2011-08-04, 21:42
Lokalizacja: warszawa

Postautor: norx » 2012-04-04, 23:16

jak już zostało wspomniane, i to co ja czytałem ogólnie, to pomaga podobno spryskiwanie wodą utlenioną....napewno pomga easy carbo, ale ja moczyłem liście w silnym roztworze tego i roślinie liście spaliło(kryni)....podobno zielona herbata pomaga, narazie jestem w fazie testowania
co do H2O2 mam zamiar przy restarcie poprostu rośliny moczyć w rostworze perhydrolu i zobacze, bo sszkoda jest mi wyrzucić krynie i anubiasy

michal.l
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1306
Rejestracja: 2011-09-24, 17:48
Lokalizacja: Myślenice
Podziękował: 2 razy
Podziękowania otrzymane: 1 raz

Postautor: michal.l » 2012-04-04, 23:39

Do ewentualnego namoczenia można jeszcze spróbować kwasku cytrynowego ;)
sorry taki mamy klimat

Awatar użytkownika
Klayman
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 3392
Rejestracja: 2012-02-21, 11:15
Lokalizacja: Warszawa
Podziękowania otrzymane: 1 raz

Postautor: Klayman » 2012-04-04, 23:53

Prędzej wygotować w solance ... odkazi je.

Ogólnie nie mogę powiedzieć, że masz jałowe akwarium bo to nie prawda. Gdyby tak było, nic by nie wyrosło. Jeśli zaczyna się od korzeni i to w dośc szybkim czasie, to one są winne. Wydzielają do wody coś, co sprzyja wzrostowi glonów twardych. Kiedyś walczyłem z nimi Tetra Algeten i jakoś ustąpiły po pewnym czasie. Nie mniej trzeba wiedzieć skąd się u Ciebie one biorą bo inaczej może być to walka z wiatrakami a Ty chyba nie chcesz zostać Don Kichotem ;)
Pozdrawiam
Klay

michal.l
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 1306
Rejestracja: 2011-09-24, 17:48
Lokalizacja: Myślenice
Podziękował: 2 razy
Podziękowania otrzymane: 1 raz

Postautor: michal.l » 2012-04-05, 00:09

Prędzej wygotować w solance ... odkazi je.
Mało pan czytasz widzę mało ...
sorry taki mamy klimat

Awatar użytkownika
Klayman
nieuleczalnie zakręcony
nieuleczalnie zakręcony
Posty: 3392
Rejestracja: 2012-02-21, 11:15
Lokalizacja: Warszawa
Podziękowania otrzymane: 1 raz

Postautor: Klayman » 2012-04-05, 00:27

michal.l pisze:Mało pan czytasz widzę mało ...


Czytam i stosuję stare, sprawdzone metody. Przynajmniej u mnie się to sprawdza. Później wymoczyć je w zwykłej wodzie i nigdy problemów z korzeniami nie miałem.
Pozdrawiam

Klay

Awatar użytkownika
Lenczek
niebezpiecznie zakręcony
niebezpiecznie zakręcony
Posty: 192
Rejestracja: 2011-07-29, 09:21
Lokalizacja: Ryn
Kontaktowanie:

Postautor: Lenczek » 2012-04-05, 13:06

Ja też stawiam na korzenie.
Krasnorosty wykorzystują węgiel organiczny, który zapewne uwalnia się z korzeni.

norx
niebezpiecznie zakręcony
niebezpiecznie zakręcony
Posty: 153
Rejestracja: 2011-08-04, 21:42
Lokalizacja: warszawa

Postautor: norx » 2012-04-05, 13:33

można łączyć problemy z korzeniami.....ja w swoim przypadku niestety tego zrobić nie mogę, bo korzenie zostały zaatakowane jako ostatnie.

oskarlelystad
niebezpiecznie zakręcony
niebezpiecznie zakręcony
Posty: 137
Rejestracja: 2012-02-22, 19:05
Lokalizacja: Lelystad

Postautor: oskarlelystad » 2012-04-05, 19:10

Ja mam wode miekka i jak wylacze co2 + troche zaniedbam zbiornik to zaraz jest wysyp krasnorostow.

DxM

Postautor: DxM » 2012-04-05, 23:00

Ciekawe...2 strony postów, a konkretnej odpowiedzi żadnej...

Ja tam bym się przyjrzał cyrkulacji wody - woda musi krążyć, później bym przestał co dzień podmieniać wodę, bo w takim akwarium, to jest bezsens -wystarczy raz na tydzień, a nawet i raz na dwa. Korzenie nie mają tutaj nic do rzeczy. Później bym się przyjrzał oświetleniu, a na końcu nawożeniu.

kotor1962
nowicjusz
Posty: 29
Rejestracja: 2012-01-14, 17:15
Lokalizacja: Krośniewice

Postautor: kotor1962 » 2012-04-06, 08:01

Zgadzam się z przedmówcą korzonki to zostawcie w spokoju, przede wszystkim przez dwanaście godzin świecisz świetlówkami 4x54W na 1500L zborniczek to bardzo mało, pomijam te HQI 2.5 godziny świecenia, a krasnorosty bardzo lubią akwaria niedoświetlone
i pierwsza rada zwiększ oświetlenie minimum 0.4-0.5 W na litr a czas świecenia bym zostawił. Następna sprawa to podmiany wody po co do cholery tyle i tak często, a odmulasz dno co 10-14 dni to za mało,i moja następna rada odmulaj akwarium co 7 dni ale bardzo dokładnie i połącz to z podmianą wody około 30% na taki zbiornik to wystarczająco. Akwarystyką zajmuję się już prawie 40 lat i pojawiały się mi w niektórych akwariach krasnorosty ale to jak miałem mało światła zaniedbałem odmulania dna i przekarmiałem rybki bo dawałem raz dziennie dużo pokarmu z braku czasu. Co do przepływu wody, kiedyś w akwarium miałem mało światła, nawoziłem obficie i wylot filtra silnym strumieniem uderzał w górną część korzenia i kawałek bocznej szyby i tam tylko były krasnorosty - więc wniosek że silny strumień wody też pomaga rozwojowi krasnorostów. Opisałem to na podstawie wieloletnich własnych obserwacji i może to pomorze koledze. :|
zakręcony


Wróć do „Glony”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość